Artykuł

freeimages.com freeimages.com
lut 11 2015
0

7 przyczyn, dla których odwiedzam Allegro coraz rzadziej

Swój pierwszy zakup na Allegro zrobiłem gdzieś na przełomie 2003/2004 roku. Jeśli mnie pamięć nie myli, był to Mandrake Linux. Były to czasy gdy dostęp do Internetu szerokopasmowego był ograniczony, a nagrywarki wciąż utrzymywały wysokie ceny. Od tego czasu minęło już jednak kilkanaście lat, a ja za pośrednictwem Allegro dokonałem kilkuset transakcji zakupu i sprzedaży.

Przez ten czas Allegro przeżywało swoje wzloty i upadki (m.in. słynne i głośne zmiany layoutu), ale wciąż utrzymywało silną pozycję na rynku. Wszystko się jednak zmienia i ostatnio coraz bardziej odnoszę wrażenie, że ten portal aukcyjny jest mi coraz mniej potrzebny.

Postanowiłem pomyśleć o tym, co wpłynęło na spadek mojego zainteresowania i udało mi się znaleźć 7 kluczowych przyczyn.

1. Rosnące opłaty

Jednym z pierwszych problemów Allegro, były stale rosnące opłaty. Przez długi czas wywoływały one tylko ciche pomruki, ale w ostatnich latach Allegro systematycznie traci na konkurencyjności (obszar cenowy), dlatego też czynnik ten ma coraz większe znaczenie w dzisiejszych dniach.

Opłaty oczywiście pobierane są od osób, które sprzedają towar na Allegro, ale z pewnością mają też odzwierciedlenie w cenach końcowych towarów.

2. Zmiana charakteru

Allegro systematycznie zmienia swój charakter. W momencie gdy zaczynałem tam swoją przygodę, był to prawdziwy portal aukcyjny. Można tu było znaleźć sporo licytacji oraz aukcji typu kup teraz, które pochodziły od osób indywidualnych. Dziś w przeważającej mierze mamy tutaj oferty firm, które w pewnym sensie zostały w pełni zalegalizowane na Allegro.

Wszystko to doprowadziło do tego, że zakupy na Allegro nie dostarczają już takiej ekscytacji, jak miało to miejsce kiedyś, kiedy to można było łatwo znaleźć naprawdę dobrą ofertę. Dziś Allegro przypomina zwykły sklep - wchodzimy, kupujemy, wychodzimy.

3. Rosnące ceny

Kiedyś na Allegro było naprawdę tanio. Było dużo taniej niż w sklepach stacjonarnych. Sklepy internetowe rosły wraz z samym Allegro, ale lepsze oferty można było znaleźć właśnie na słynnym portalu aukcyjnym. Dziś pewne rzeczy wciąż możemy kupić taniej, ale za sporo można też przepłacić. Naprawdę polecam weryfikować okazyjne ceny aukcyjnych sprzedawców, którzy marketingu nauczyli się od swoich starszych kolegów po fachu. W pewnym sensie uczeń przerósł mistrza.

4. Darmowa konkurencja

Swego czasu Allegro przyczyniło się do sporego spadku popularności ogłoszeń drobnych. Aukcje były łatwo dostępne i cieszyły się też sporą efektywnością. Łatwo było dzięki temu sprzedać/kupić interesujący nas towar. Wszystko się jednak zmienia.

Rosnąca komercjalizacja Allegro sprawiła, że portal ten przestał być tanim i wygodnym miejscem dla handlu ukierunkowanego na osoby indywidualne. W związku z tym, darmowe ogłoszenia drobne znów zyskały rację bytu, czego dobitnym przykładem był portal Tablica, który później został przejęty właśnie przez... Allegro (teraz nazywa się on OLX.pl

5. Towar

Swego czasu Allegro było świetnym miejscem na zakup telefonu komórkowego. Można było tutaj znaleźć wiele nowych słuchawek, które były sprzedawane przez osoby indywidualne, które np. przedłużyły abonament, ale nie potrzebowały nowego telefonu. Dziś wciąż można znaleźć tutaj takie oferty, ale giną one w oceanie aukcji wszelkiej maści dystrybutorów. Teraz łatwo znaleźć jest naprawdę tanie urządzenia, które pochodzą z zagranicznej dystrybucji. Bardzo często są to telefony pozbawione gwarancji i oryginalnego dowodu zakupu. W zamian otrzymujemy fakturę VAT marża, która tak naprawdę niewiele nam daje. Czasem otrzymujemy gwarancję sprzedawcy, ale tak naprawdę nigdy nie wiadomo, czy określony podmiot będzie działał na drugi dzień.

Dużo napisałem tutaj o telefonach, ale tak naprawdę problem jest bardziej rozległy. Niestety portal się rozrósł, co przyciągnęło większą liczbę osób, które chciałyby z tego tortu coś wyrwać dla siebie.

6. Długi czas wysyłki

Na Allegro kupuję coraz rzadziej, ale gdy już to robię, to muszę czekać coraz dłużej. Kiedyś sprzedawcom się chciało. Towar w większości przypadków był wysyłany zaraz po otrzymaniu zapłaty. Dziś bardzo często na wylicytowany przedmiot czekam tydzień, lub dłużej. Naprawdę to nie są odosobnione przypadki (zawsze sprawdzam szacowany czas realizacji zapisany na aukcji). Może po prostu handlarze na Allegro mają za dużo klientów?

7. Postawienie na mobile

Uff, w końcu doszliśmy do ostatniego i zarazem najbardziej świeżego punktu, którym jest dla mnie nowa i nie do końca zrozumiała strategia - mobile first. Zaczęło się od likwidacji punktów Payback w wersji www, później pojawiły się kupony zachęcające do korzystania z aplikacji na komórki. Co będzie dalej?

Oczywiście nie mam nic do tego, że tworzone są aplikacje mobilne, ale osobiście dużo większy komfort odczuwam w momencie przeglądania strony na komputerze, gdzie po prostu widzę więcej. Mam nadzieję, że portal WWW wciąż będzie tym kluczowym elementem całej układanki. To w końcu tutaj właśnie wszystko się zaczęło...

Podsumowanie

Sporo się zmieniło na Allegro od 1999 roku, czyli od momentu gdy słynny portal pierwszy raz pojawił się w sieci. Zmienił się przed wszystkim charakter. Dziś Allegro bliżej jest do sieciowego hipermarketu, w którym to duży gracze mają swoje sklepiki. Mało jest tu miejsca na aukcje, czy też oferty osób indywidualnych. System mocno się skomercjalizował, ale jest to naturalny proces, jaki przechodzi każdy startup (słynne don't be evil by Google). Spora też w tym zasługa samych sprzedawców.

Warto więc sobie zadać pytanie - czy jest to wciąż dobre miejsce gdzie można znaleźć niezłe okazje, czy po prostu zwykły sklep?

Podoba Ci się ten wpis? Powiedz o tym innym!

Send to Kindle

Komentarze

blog comments powered by Disqus