Artykuł

play.google.com play.google.com
kwi 29 2013
0

Aplikacja tygodnia: Papyrus

Aplikacje do tworzenia notatek, to w ostatnim czasie temat równie wdzięczny co czytniki RSS. Wielu z programistów, którzy obecnie rozpoczynają swoje przygody z platformami mobilnymi, wybierają właśnie tego typu pomysły na swoje pierwsze programy (no może dodałbym jeszcze program do tworzenia listy zadań). Temat jest więc mocno eksploatowany, ale nie znaczy to, że nie można zrobić tutaj czegoś ciekawego i innowacyjnego.

Niech przykładem na potwierdzenie mojej tezy będzie tytułowy Papyrus, czyli prosta aplikacja do tworzenia odręcznych notatek.

Opis

Zacznijmy od tego, że Papyrus to nie jest żadna konkurencja dla takich gigantów jak Evernote, czy Springpad, które działają w chmurze i mają swoich klientów na wszystkie liczące się platformy.

W tej aplikacji nie tworzymy żadnego konta, a notatki zapisują się lokalnie w telefonie. Możemy jednak za niecałe 10 zł wykupić rozszerzenie, które umożliwia przechowywanie naszych plików w popularnych usługach Cloud Computing, czyli w Dropboxie i Boxie.

Pracę z aplikacją rozpoczynamy od przejrzenia kilku slajdowego tutoriala, który w interesujący sposób prezentuje większość funkcji programu. Niestety pojawia się on tylko przy pierwszym uruchomieniu i nie znalazłem opcji ponownego jego wywołania (bez czyszczenia ustawień aplikacji).

Po przebiciu się przez samouczek, na ekranie pojawi się menu główne. Już na pierwszy rzut oka widać, że w przypadku tej aplikacji, notowanie odbywa się podobnie jak u konkurencji. Mamy więc tutaj notatniki, w których umieszczamy nasze odręcznie wykonane notatki.

Rysowanie w przypadku Papyrusa odbywa się za pomocą kilku narzędzi i palety kolorów, która pozwala na wybór kilku standardowych barw oraz umożliwia także wybór koloru za pomocą suwaków RGB.

Również w tej części aplikacji możemy rozszerzyć dostępne funkcjonalności. Pakiet dodatkowych narzędzi, to kolejne 10 zł, ale dzięki temu otrzymujemy możliwość rysowania figur, nową gumkę oraz przede wszystkim możliwość pisania tekstu (w wersji podstawowej tekst musimy sobie wyrysować).

Trzeba oddać twórcom, że ich podejście jest bardzo sprytne. Z jednej strony udostępniają produkt za darmo, ale z drugiej... jeśli ktoś chce z niego korzystać na poważnie, musi zapłacić prawie 20 zł za funkcjonalności dodatkowe.

Na koniec ekran ustawień. Znajdziemy tutaj m.in. opcję zakupu wspomnianych wyżej funkcji premium, a także szeroki wachlarz ustawień notatek oraz edytora.

Podsumowanie

Papyrus to zaskakująco dobra produkcja, która co prawda dopiero zaczyna swój żywot w sklepie Google Play, ale widzę osobiście w tej aplikacji spory potencjał. Na uwagę zasługuje interfejs, który wyświetla się dobrze nie tylko na smartfonach, ale o dziwo również i na tabletach (ten problem wciąż dotyczy wielu aplikacji na Androida). Jest to w tym przypadku o tyle ważne, ponieważ to właśnie użytkownicy urządzeń o większych ekranach z pewnością najbardziej będą zadowoleni z tego programu.

Sporym minusem programu są jednak jego koszta. Co prawda wyjściowo aplikacja jest darmowa, ale tak jak napisałem wcześniej, w sytuacji kiedy chcemy z programu korzystać na poważnie, to bardzo przydatne okażą się oba dostępne pakiety dodatkowe, co sumarycznie daje około 20 zł.

Na szczęście samego Papyrusa przetestujecie za darmo i w sytuacji, gdy rzeczywiście się on Wam spodoba, to można rozważyć poświęcenie tych kilku złotych w imię lepszej produktywności:-)

Informacje zbiorcze

Jeśli podobał Ci się ten wpis, być może zainteresują Cię inne wpisy z serii aplikacja tygodnia oraz wpisy z cyklu Ciekawe i użyteczne aplikacje na Androida oznaczone tagiem CiU.

Data ostatniej modyfikacji: 30.05.2013, 16:10.

Podoba Ci się ten wpis? Powiedz o tym innym!

Send to Kindle

Komentarze

blog comments powered by Disqus