Artykuł

freeimages.com freeimages.com
lip 17 2014
0

Czas na zmiany...

Zmiany, zmiany, zmiany... Nikt z nas ich nie lubi, ale z niewiadomych przyczyn bywają one bardzo kuszące. Bo czy jest jakaś sensowna logika w sytuacji, gdy miałem spokojną pracę, praktycznie pozbawioną stresu, znałem się na tej robocie i po prostu żyłem sobie z dnia na dzień? Pozornie nic w tym złego, ale... No właśnie zawsze jest jakieś ale.

Zawód programisty wydaje się być idealnym rozwiązaniem dla osób szukających wyzwań i ciągłych nowości. Na każdym kroku czekają na nas nowe projekty, nowe zadania, nowe technologie i nowi ludzie. No właśnie wszystko nowe, ale czy nie wspomniałem przed chwilą o rutynie dnia codziennego? Tak. Właśnie o tym wspominałem. Dopadła mnie rutyna codziennego szarego dnia programisty, gdy wszystko wygląda tak samo...

Mój problem

Od września 2008 roku, pracuje nieprzerwanie jako programista, z czego gdzieś od początku 2009 roku, funkcjonowałem jako developer .Neta. Większość tego czasu spędziłem w małej firmie, gdzie przez cały ten czas nie było większych rotacji kadrowych.

Mała firma jest bardzo dobrym rozwiązaniem na start, jeśli zależy Ci na szybkim rozwoju. Idąc do tego rodzaju firmy, po prostu musisz na siebie zarobić, więc siłą rzeczy trzeba się szybko uczyć oraz umieć robić sporo różnych rzeczy. Z biegiem czasu jednak umiesz coraz więcej, znasz bardzo dobrze firmowe biblioteki i tak naprawdę od szczęścia zależy czy dostaniesz nowy ciekawy projekt, czy też coś podobnego do tego co robiłeś już wcześniej. Niestety w przypadku małych firm, które bardzo często specjalizują się w określonym temacie, częściej pojawia się właśnie ta druga opcja.

Oczywiście w korpo też można wpaść w rutynę, jeśli się jest przypisanym do komórki, która wykonuje pewne określone zadania, a wszystkie one toczą się według określonego schematu. W tym przypadku może być mimo wszystko jednak łatwiej awansować, czy też postarać się o zmianę projektu. Jest tutaj po prostu większa rotacja.

Wróćmy jednak do wątku głównego. Tak więc do czerwca tego roku pracowałem w małej firmie, gdzie projekty były umiarkowanie zróżnicowane. Ze względu na brak rotacji i spłaszczona strukturę, nie było również szansy na awans, ale za to na pewno było mi bardzo wygodnie. Mimo tego postanowiłem posłuchać słów pewnej popularnej piosenki i zaryzykować... w końcu nie można bać się zmiany na lepsze;-)

Zmiana pracy w IT nie jest problemem

Jeśli pracujesz w branży IT, masz kilkuletnie doświadczenie i kolokwialnie mówiąc ogarniasz tematy, to warto spróbować poprawić swoją sytuację. Sprawy tak się potoczyły, że w tej chwili w naszej branży jest dużo pracy i to pracy za dobre pieniądze. Oczywiście warunkiem koniecznym są Twoje umiejętności.. oraz bliskość dużego miasta.

Prowadząc blog oraz posiadając konta w popularnych serwisach społecznościowych (Facebook, GoldenLine - szczególnie ten drugi!), dostałem na przestrzeni ostatniego roku przynajmniej kilkanaście interesujących ofert pracy, mimo że formalnie nigdzie nie zgłaszałem jakiejkolwiek chęci zmiany. Mimo bogactwa ofert, moją nową firmę wybrałem jednak samodzielnie, co też Wam polecam.

INSYS - nowy kierunek

Jednym z czynników, który zadecydował o zmianie mojego miejsca pracy, była chęć codziennej pracy z ASP.NET MVC. Miałem już sporo do czynienia z tą platformą, brakowało mi jednak komercyjnego doświadczenia. Szansę na podszlifowanie swoich umiejętności dostałem w poznańskiej firmie Insys, która jest liderem branży video online.

Insys jest firmą kilkukrotnie większą od mojego byłego miejsca pracy, aczkolwiek nie jest to jeszcze korporacja. Jednocześnie toczy się tutaj wiele różnych projektów, nad którymi pracuje kilka zespołów projektowych. Jest tutaj duża różnorodność w kontekście tematyki projektów, jak również stosowanych rozwiązań. Są też różne platformy docelowe, co tym bardziej mnie cieszy;-) Rutyna w najbliższych miesiącach zdecydowanie mi nie grozi;-)

Nie wiem jeszcze dokładnie jak to wszystko dalej będzie wyglądać, ale generalnie perspektywy są dobre. Z pewnością mogę się tu sporo nauczyć, co w pewnym sensie powinno się przekuć na nowe tematy z zakresu programowania na blogu. Mam już nawet kilka ciekawych pomysłów, ale na konkrety musicie jeszcze trochę poczekać;-)

Jak na razie jestem bardzo zadowolony ze zmiany i mimo naturalnych obaw, które zawsze się pojawiają w tego rodzaju sytuacjach, wierzę że była to dobra decyzja. W końcu w IT stojąc w miejscu, się tak naprawdę cofasz, a tego na pewno bym nie chciał.

Podoba Ci się ten wpis? Powiedz o tym innym!

Send to Kindle

Komentarze

blog comments powered by Disqus