Artykuł

lis 16 2011
0

Dwusetny wpis - czyli altcontroldelete.pl od kuchnii

Witajcie. W tym tygodniu, wyjątkowo nie będzie wpisu z cyklu webmaster. Zamiast tego, macie przed sobą specjalny, okolicznościowy, dwusetny wpis.

Alt Control Delete, w obecnej postaci funkcjonuje już prawie 3 lata (3 lata wypadają dokładnie 27 listopada). Technicznie blog istniał wcześniej pod inną domeną, jednak to właśnie od listopada 2008 roku, mam swój własny wirtualny serwer oraz wspomnianą wyżej domenę. 3 lata temu, przeredagowałem kilkanaście starych wpisów i całość udostępniłem właśnie tutaj, dlatego też właśnie 27 listopada 2008 roku, uznaję za oficjalny początek Alt Control Delete.

Od tego czasu pisałem częściej, lub rzadziej ale pisałem. Większej regularności, nabrałem dopiero w ostatnim roku. W ten sposób, do poniedziałku 13 listopada 2011, udało się zgromadzić 199 wpisów, a ten który właśnie czytacie, jest tym dwusetnym:) Jest to zatem okazja, na podsumowanie i opisanie mojej dotychczasowej blogerskiej działalności.

200 wpisów, czy to dużo, czy to mało?

200 wpisów, wydaje się nie być z pozoru jakąś oszałamiającą liczbą, jeśli spojrzymy na blog z trzyletniej perspektywy. Po krótkich kalkulacjach, wynika że jeden wpis pojawiał się średnio co 5,5 dnia, co też nie wydaje się być jakiś porywającym rezultatem. Możecie mi jednak wierzyć, lub nie, ale jest to strasznie pracochłonne zajęcie. Podaje dla przykładu liczbę godzin, jaką musiałem poświęcić na przygotowanie określonych wpisów:

Inny przeciętny wpis, to średnio 4-6h. Zakładając zatem trzy wpisy na tydzień (obecnie dwa są z serii aplikacja tygodnia i webmaster + jeden dodatkowy) otrzymujemy liczbę 8-10h tygodniowo, co daje jakąś jedną 1/4 normalnego etatu;)

Zwrócicie przy tym uwagę, że rzadko pozwalam sobie na opisywanie jakiś własnych przemyśleń, czyli generalnie na tworzenie wpisów, które pisze się najszybciej. Większość wpisów ma charakter poradnikowy.

Może chcielibyście by w przyszłości na blogu było więcej moich przemyśleń, bądź też wpisów prowokujących dyskusję?

Technologia

Pod względem technologicznym, myślę że wyróżniam się na tle konkurencji. Korzystam z PHP 5.3 i MySQL - czyli właściwie standard, jednak nie korzystam z gotowego rozwiązania programistycznego. Nie ma tutaj żadnego Wordpressa, Bloxa, Joggera, Tumblra, czy też innej Joomli. Większość kodu blogu, jest mojego autorstwa (wliczając w to bazę danych). Korzystam również z kodu zewnętrznego np. kilku rozszerzeń jQuery, czy też zewnętrznego systemu komentarzy DISQUS (miałem własny system komentarzy, ale idąc z duchem czasu dostosowałem się do panującego trendu w tej dziedzinie i przeniosłem komentarze do chmury).

Kod odpowiedzialny za warstwę wizualną, napisany jest w HTML5 połączonym ze Smarty. Staram się iść z duchem czasu i regularnie wprowadzam nowinki technologiczne - ostatnio choćby stronę Google+ i jej semantyczne następstwa.

Jak to wypada w statystykach?

Od jakiegoś czasu, macie dostęp do aktualnych statystyk tutaj. Funkcjonalność ta działa dzięki serwisowi SeeTheStats. Ponadto, o jakiś ważniejszych rekordach, informuje na towarzyszących stronie serwisach społecznościowych. Spójrzmy zatem jak to wygląda w statystykach.

Na screenie 1, widzicie podstawowe dane z Google Analytics, za cały okres, w którym skrypt funkcjonował na stronie. Generalnie, ku mojej radości, widać pewną tendencję wzrostową. Cieszy szczególnie ostatnie pół roku, kiedy to liczba odwiedzających wzrosła dwukrotnie.

Poza tym, Alt Control Delete znajduje się na wszystkich większych serwisach społecznościowych (szczegóły w sidebarze) oraz ma swój kanał RSS. Łącznie, za pomocą tych kanałów blog śledzi aktualnie około 350 osób. Wartość ta, stale się podnosi.

Czy Alt Control Delete zarabia na siebie?

I tak i nie. Nie jest to na pewno moje pierwsze źródło utrzymania, ponieważ na co dzień pracuje. W chwili obecnej, korzystam jednak z dwóch sposobów monetaryzacji blogu, które pozwalają coś tam na nim zarobić:

  • Prolink.pl - giełda wymiany linków
  • Program partnerski grupy wydawniczej Helion

Nie są to jednak jakieś porywające kwoty, z których mógłbym się utrzymać. Zarobione z tego tytułu pieniądze, pozwalają za to np. na utrzymanie hostingu, czy też zakup jakiejś literatury technicznej co jakiś czas.

Generalnie od zawsze starałem się, żeby reklamy jeśli już są, to nie przeszkadzały. Myślę, że tak jest w tym przypadku.

Podziękowania

Chciałbym podziękować wszystkim czytelnikom, którzy przez ten czas przewinęli się na blogu, jak również osobom, które wspierały mnie w tworzeniu Alt Control Delete. Można tworzyć blog hobbystycznie, jednak znacznie przyjemniej jest mieć go tworzyć również dla kogoś.

Data ostatniej modyfikacji: 06.06.2013, 08:48.

Podoba Ci się ten wpis? Powiedz o tym innym!

Send to Kindle

Komentarze

blog comments powered by Disqus