Artykuł

zomato.com zomato.com
sty 19 2015
0

Jedz tak jak lubisz razem z Zomato

Jaki jest problem z restauracjami? Ciężko jest znaleźć taką, która serwuje dobre jedzenie, ma ładny wystrój, kompetentną obsługę, ceny na przyzwoitym poziomie i jednocześnie znajduje się w przystępnej lokalizacji. Dużo jest w tym przypadku czynników, które warunkują sukces, dlatego też bardzo ciężko jest znaleźć miejsce, do którego chce się wrócić.

Osobiście już od jakiegoś czasu korzystałem z portalu Gastronauci, który posiadał w swojej bazie ogromną ilość restauracji okraszonych dużą liczbą opinii. Teraz Gastronautów już nie ma, a w ich miejsce pojawiło się Zomato, które oficjalnie wystartowało w Polsce w minionym tygodniu. Wraz z nowym portalem, pojawiły się także nowe aplikacje mobilne. Dziś opiszę Wam, jak w praktyce sprawuje się wersja na Androida.

Opis

Bardzo lubiłem portal Gastronauci, ponieważ był to naprawdę konkretny serwis i wielokrotnie pomógł mi znaleźć odpowiednie miejsce na obiad, czy kolację we dwoje. Właściwie nigdy nie zdarzyło się, bym wyszedł niezadowolony z lokalu, który wcześniej wybrałem w ten sposób. Niestety Gastronauci mieli jedną, dość istotną wadę - słabe, zabugowane aplikacje mobilne, które swego czasu skutecznie zniechęciły mnie do siebie.

Jak to wygląda w Zomato? Sam portal wydaje się być ok, jednak to nie on jest dzisiaj głównym bohaterem. Jak się ma zatem aplikacja? Na pierwszy rzut oka mamy małe zaskoczenie, ponieważ do pracy z programem konieczne jest logowanie. Jest to odrobinę dziwne, ponieważ wielu użytkowników korzysta z tego typu serwisów bardziej w trybie read-only. Nie mniej jednak można zalogować się za pomocą Googla, czy Facebooka, więc w pewnym sensie nie jest to wielki problem (chyba że jesteś maniakiem prywatności).

Po zalogowaniu naszym oczom ukaże się schludnie wykonana aplikacja, z przyjaznym interfejsem, który wpisuje się w Androidowe standardy. W bocznym, wysuwanym menu znajdziemy podstawowe opcje związane z naszym kontem. Wszystkie pozostałe opcje znajdziecie na głównym ekranie i kolejnych jego zakładkach.

Na stronie głównej znajdziecie prostą wyszukiwarkę uwzględniającą lokalizację oraz szukaną frazę. Trzeba przyznać, że szukajka jest zrobiona inteligentnie. Możemy tutaj bowiem wpisać np. nazwę restauracji, typ lokalu (restauracje, kawiarnie itp.) czy też rodzaj interesującej nas kuchni (grecka, włoska itp.). Działa to naprawdę bardzo fajnie.

Program obsługuje oczywiście geolokalizację oraz szeroką grupę filtrów. Restauracje możemy sortować według kosztu, oceny oraz odległości. Możemy wybrać także dodatkowe opcje. Jedyne wątpliwości mam co do opcji związanej z filtrowaniem ceny. W aplikacji pojawia się bowiem znaczek dolara, który w pewnym sensie może zmylić. Wygląda jednak na to, że program operuje właśnie na złotówkach, które pojawiają się w innym miejscu.

Warto jeszcze zwrócić uwagę na sam opis restauracji. Oprócz podstawowych danych teleadresowych, opinii (możemy dodawać własne), znajdziecie tutaj bardzo często zdjęcia określonego lokalu, a czasem także i menu - można zastanowić się co zjeść, zanim trafimy do restauracji. Znajdziemy tutaj także wskazówki dojazdu (możliwość uruchomienia zewnętrznej aplikacji).

Podsumowanie

Zomato pozytywnie zaskakuje, ale trudno się w tym przypadku dziwić. Może jest to nowość na naszym, lokalnym rynku, ale w gruncie rzeczy jest to światowy gigant, który po przejęciu bazy danych Gastronautów, nie powinien mieć większych problemów z zawładnięciem również i naszego podwórka. Jest tu co prawda kilka drobnostek, które można by zmienić i poprawić, ale w ogólnym rozrachunku jest to bardzo dobry program, który moje osobiste potrzeby zaspokaja w zupełności:)

Informacje zbiorcze

  • Wymagania: Zależy od urządzenia
  • Testowano na: Samsung Galaxy Note 3, Android 4.4.2
  • Język polski: Tak
  • Cena: darmowa
  • Google Play: Zomato
  • Rekomendacja:

***/***

Szukasz ciekawych i przydatnych aplikacji na Androida/WP? Sprawdź inne posty z kategorii aplikacja tygodnia.

Znasz dobrą aplikację mobilną? Daj mi o niej znać!

Podoba Ci się ten wpis? Powiedz o tym innym!

Send to Kindle

Komentarze

blog comments powered by Disqus