Artykuł

sie 14 2011
0

Kindle 3 WiFi - moja recenzja

Od dłuższego czasu, śledziłem rozwój Kindle i całego ekosystemu z nim związanego. Ponieważ książki czytam właściwie codziennie, zakup czytnika w którym mógłbym mieć przy sobie kilkadziesiąt, a nawet kilkaset różnych pozycji w jednym czasie wydawał się być całkiem sensownym posunięciem. Dlatego też blisko dwa miesiące temu zdecydowałem się na zakup Kundelka (jak to pieszczotliwie nazywają go jego użytkownicy). O tym jak się w moim odczuciu Kindle sprawuje po tych dwóch miesiącach użytkowania oraz o tym co mi się podoba i co nie, postaram się Wam streścić w tym niniejszym wpisie.

Dla kogo przeznaczony jest Kindle?

Recenzję powinienem zacząć od przedstawienia grupy docelowej urządzenia. Kindle przeznaczony jest przede wszystkim dla fanów książek, którzy lubią mieć swoją biblioteczkę wraz ze sobą oraz dla osób dla których noszenie tradycyjnych książek jest uciążliwe, choćby ze względu na ich wagę i rozmiary.

Kindle oferuje dostęp do sieci, ale nie oczekuj od tego urządzenia, że sieć będziesz mógł tu przeglądać równie komfortowo jak na notebooku/netbooku/tablecie. Internet w tym przypadku, pozwala na zarządzanie naszym kontem Amazon, zakup książek i ewentualnie przeglądanie newsów. Urządzenie nie ma w tym punkcie żadnych ograniczeń, ale czarno biały ekran i niska częstotliwość odświeżania, skutecznie zniechęcą Was do oprzątania Waszej farmy na Facebooku;)

Prawdziwi fani książek, powinni być jednak zadowoleni. Kindle działa bardzo długo na jednym ładowaniu (drugie ładowanie musiałem robić po około miesiącu pracy, a w tym czasie korzystałem z Kindle około godzinny dziennie), ekran się nie świeci, a elektroniczny papier dostarcza takich samych wrażeń wizualnych co tradycyjna książka i to naprawdę działa:)

Komfort czytania na Kindle jest zatem naprawdę wysoki i w tym przypadku jest to zdecydowana zaleta tego urządzenia.

Kindle od strony technicznej

Kindle w wersji, którą zakupiłem posiada ekran o wielkości 6 cali oraz nie posiada modułu GSM. W tym momencie warto dodać, że wersja GSM pozwala na darmowe korzystanie z sieci komórkowej - nie wiem jak to do końca działa w praktyce, ale w sieci można znaleźć opinie, że jednak Amazon mówi prawdę:)

Moim podstawowym kontaktem ze światem zewnętrznym jest zatem WiFi, które oprócz wspomnianego powyżej przeglądania Internetu, pozwala przede wszystkim na pobieranie książek na nasze urządzenie.

Oprócz tego, skrócona specyfikacja techniczna: (za Forum eKsiążki):

  • Rozmiar: 190 x 123 x 8,5 mm
  • Waga: 241 g (247g z 3G)
  • Wyświetlacz: 6 cali, e-ink Pearl
  • Rozmiar wyświetlacza: 120x90 mm
  • Hardware/CPU: Freescale i.MX353 / ARM11; 533MHz
  • Łączność bezprzewodowa: WiFi (3G w droższej wersji Kindle)
  • Pamięć RAM: 256MB
  • Pamięć wewnętrzna: 4GB - ok 3GB dla użytkownika
  • Bateria: 3.7V, 1750mAh (6.5Wh) Li-ion Polimer
  • Formaty: AZW/MOBI/PRC, PDF (bez reflow), TXT, po konwersji przez Amazon: HTML, DOC, RTF, MP3, AA, AAX, JPEG, GIF, PNG, BMP
  • Formaty wspierane z Polskimi literami: AZW/MOBI/PRC, PDF, TXT

Jak widać, przeciętny smartfon w tej chwili dostępny na rynku jest mocniejszy niż Kundelek, ale taka moc tym w urządzeniu naprawdę wystarcza do komfortowej pracy:)

Użytkowanie Kindle

Użytkowanie Kindle, nie powinno nastręczyć problemów. Oprócz sparowania urządzenia z naszym kontem na Amazonie i ustawienia danych sieci WiFi, urządzenie nie wymaga od nas żadnych dodatkowych działań.

Po pierwszym uruchomieniu, od razu zostaniemy przeniesieni na ekran startowy, na którym znaleźć można wszystkie nasze książki, magazyny i inne materiały uporządkowane w tzw. kolekcje.

Kolekcja to nic innego jak wirtualny folder, który pozwala zaprowadzić pewien porządek w naszym urządzeniu. Niestety w jednej z kolekcji nie możemy zagłębiać kolejnej, więc jest to raczej struktura jednopoziomowa.

Kolejne książki do urządzenia możemy wgrywać sami za pomocą dołączonego kabelka USB (który służy również do ładowania), bądź za pomocą specjalnej skrzynki mailowej przypisanej do urządzenia, którą założył dla nas Amazon.

Skrzynka ta, ma adres w postaci nazwa_uzytkownika@free.kindle.com (funkcjonuje również adres nazwa_uzytkownika@kindle.com, ale w tym przypadku nie ma gwarancji braku opłat przy wysyłaniu książek na urządzenie za pomocą GSM). Na ten właśnie adres, Amazon będzie nam automatycznie wysyłał zakupione książki, co należy również zrozumieć, że by odbierać książki zakupione w sklepie giganta, należy przynajmniej na moment podłączyć się do Internetu.

Książki możemy również wysyłać sobie sami na ten adres. I tutaj niespodzianka. Jeśli wyślemy materiały na nasz adres i w tytule maila podamy słowo Convert, to Amazon automatycznie spróbuje przekonwertować nadesłane przez nas materiały na format bardziej przyjazny naszemu urządzeniu, czyli azw/mobi.

Konwersja i czytanie książek w formacie mobi/azw, jest o tyle istotna, że to właśnie pozycje zapisane w tych formatach pozwalają w pełni korzystać z dobrodziejstw Kindle, które przygotował dla nas Amazon (o konwersji przeczytacie również trochę później).

Czytanie książek

Pora przejść do najważniejszego elementu, czyli czytania książek. Interesującą nas pozycję, musimy wybrać z poziomu utworzonych przez nas kolekcji na ekranie głównym. Po uruchomieniu przykładowej książki, uzyskamy mniej więcej taki widok jak na screenie 5 (na obrazku: Stieg Larsson - Zamek z piasku, który runął; książka dostępna w wielu polskich księgarniach ebooków).

Pierwsze co rzuca się w oczy, to fakt braku nagłówków/stopek na poszczególnych stronach. Zniknął również charakterystyczny numer strony, a nasz postęp w lekturze wyrażony jest w %. Wszystko to, wiąże się z możliwością dowolnego skalowania tekstu, zmianie odstępów między wierszami, literami i zmianie układu ekranu (horyzontalny/wertykalny). Ustawienia te w sposób wymierny kształtują liczbę słów wyświetlanych na jednym ekranie i w sposób wymierny zwiększają komfort czytania, który każdy użytkownik może dostosować do własnych potrzeb.

Nawigacja w trakcie czytania jest prosta. Używając klawiszy znajdujących się u boku ekranu, przesuwamy się o jedną stronę do przodu/tyłu. Używając strzałek na klawiaturze, możemy się przemieszczać kursorem po bieżącej stronie, bądź też przeskakiwać od rozdziału do rozdziału.

Kindle zapamiętuje pozycję, na której skończyliśmy lekturę (nawet w przypadku rozładowania się urządzenia), dzięki temu tradycyjne zakładki, również stają się zbędne:)

Funkcje eksperymentalne

Oprócz samego czytania oraz ogólnej obsługi książek, Kindle dostarcza kilka funkcjonalności dodatkowych, które w samym urządzeniu określone są mianem Experimental. Do tej grupy, należy zaliczyć:

  • Przeglądarkę internetową
  • Odtwarzacz MP3
  • Funkcję Text-To-Speech

Ze względu na możliwość korzystania z sieci, prawdopodobnie najciekawiej prezentuje się funkcja przeglądarki internetowej, która nie jest może technicznie mocno rozbudowana, ale z pewnością pozwoli nam na sprawdzenie poczty, przejrzenie portali, czy też np. przeczytanie kanałów z czytnika RSS.

Skąd pobierać/kupować książki?

Nieocenionym źródłem niewątpliwie będzie sam Amazon. Oprócz pozycji płatnych, znajduje się tu całkiem spora grupa pozycji bezpłatnych, a do tego co jakiś czas, część pozycji płatnych, w ramach promocji dostępna jest za darmo. Niestety liczba polskich pozycji w Amazonie jest raczej znikoma.

Na polskim rynku istnieje trochę księgarni ebooków, ale niestety większość pozycji w nich umieszczona jest w formatach ePub bądź PDF. Tak jak wspomniałem wcześniej, w przypadku Kindle najlepiej sprawują się formaty AZW oraz Mobi. PDF, wymaga powiększania, ponieważ nie mieści się w całości na 6 calowym ekranie, przez co czytanie może stać się mniej komfortowe, a ePub bez modyfikacji oprogramowania nie otworzy się domyślnie na Kindle.

Na szczęście oba formaty można łatwo przekonwertować, choćby za pomocą wspomnianego tricku z mailem, czy też za pomocą narzędzi z kolejnego akapitu.

Niestety część plików ePub (np. tych sprzedawanych przez Empik) jest zabezpieczona. Zabezpieczenie idzie zdjąć i książkę przekonwertować, jednak narusza to postanowienia licencyjne, dlatego też nie zachęcam do tego typu działań.

Całą masę plików mobi, można również znaleźć w sieci (szczególnie na stronie Chomikuj.pl). Pobierając pliki z tego typu serwisów, należy jednak zwrócić uwagę czy nie łamią one postanowień licencyjnych autorów i wydawców tych książek.

Narzędzia

Kindle to nie tylko samo urządzenie, ale cały ekosystem który się z nim wiąże, czyli szereg usług oraz aplikacji. W niniejszym podrozdziale, chciałbym przedstawić dwie aplikacje oraz rozszerzenie dla przeglądarki Chrome, które powinny uprzyjemnić nasza zabawę z Kindle.

Pdf To ePub

PDF To ePub, to świetne narzędzie, które wbrew nazwie, pozwala również na konwersję PDFów do formatu Mobi, czyli formatu bardzo mile widzianego przez naszego kundelka. To co wyróżnia aplikację na tle konkurencji, to mnogość opcji dostępnych podczas konwersji. Np. po wstępnym zeskanowaniu książki, aplikacja pokazuje wszystkie znalezione znaki i własną interpretację tych znaków. Jeśli okaże się, że np. literką ą została rozpoznana jako ć, to możemy właśnie w tym momencie wprowadzić korektę takiego znaku.

Oprócz tego, możemy m.in.

  • Zdecydować czy książka ma zawierać okładkę, czy też nie
  • Obciąć puste, czy też zbędne obszary strony (np. nagłówki, stopki widoczne na stronach)

Ostatnią rzeczą, która przemawia na rzecz tej aplikacji jest fakt, że do końca sierpnia bieżącego roku, możemy zarejestrować swoją kopię za darmo (normalnie jest to koszt koło 30$). Choć sama promocja była już kilkukrotnie wydłużana, to warto jednak skorzystać już teraz, jeśli choćby rozważacie zakup Kindle. Kilka minut poświęconych na rejestrację, z pewnością zaprocentuje w przyszłości:)

Calibre

Calibre to jedno z bardziej złożonych i zarazem bardziej popularnych narzędzi do zarządzania naszym kundelkiem. Pozwala ono m.in. na:

  • Gromadzenie e-booków lokalnie na komputerze
  • Wysyłanie e-booków do Kindle poprzez USB, albo poprzez użycie specjalnego Kindle maila (pisałem o nim wcześniej)
  • Zmianę meta danych e-booków
  • Konwersję książek do formatu mobi (w tym punkcie moim skromnym zdaniem ustępuje jednak aplikacji Pdf To ePub
  • I wiele, wiele więcej

Do tego warto wspomnieć, że aplikacja jest za darmo i przemawia do nas w języku polskim:)

Send To Kindle

Send to Kindle, to rozszerzenie dla przeglądarki Chrome, które w szybki sposób pozwala na wysłanie aktualnie przeglądanego artykułu do pamięci urządzenia (wykorzystywany jest w tym celu Kindlowy mail).

Po kliknięciu na przycisk rozszerzenia, na ekranie pojawi się podgląd spasowanego artykułu (patrz screen) i jeśli będzie on nam odpowiadać, to możemy go przesłać wprost do naszego urządzenia, by w spokoju przeczytać później wybrany przez nas tekst.

Podsumowanie

Podsumowując, Kindle to bardzo przyjemne urządzenie, ale pod warunkiem, że nastawimy się, że to jest czytnik książek, a nie kolejny notebook/tablet, który ma nam posłużyć jako ogólnie pojęte źródło rozrywki, co ładnie gra i buczy. Po około dwóch miesiącach testowania, znalazłbym w tym urządzeniu dwie wady, które mogą potencjalnie odrzucić od urządzenia:

  • Kiepski dostęp do polskiej literatury w formatach obsługiwanych przez Kindle. Bardzo boli brak obsługi formatu ePub
  • Toporne zarządzenie kolekcjami, w sytuacji kiedy mamy do uporządkowania większą liczbę książek

Każdy z wyżej wymienionych problemów można rozwiązać. O konwersji do formatów obsługiwanych przez Kindle pisałem już wcześniej. Drugi z problemów można rozwiązać za pomocą Calibre oraz odpowiedniego rozszerzenia. Przepisy jak to zrobić, można znaleźć w sieci.

P.S. Poniżej taki mały FAQ, który postaram się uzupełnić, jeśli pojawią się jeszcze jakieś newralgiczne/problematyczne kwestie. Tym czasem, pora wrócić do czytania :)

Kindle FAQ

Czy Kindle posiada polski interfejs?

Nie, ale istnieje nieoficjalna nakładka do pobrania za darmo z sieci, która taki interfejs dla nas dostarczy.

Czy w Kindle jest polska klawiatura?

Również odpowiedź brzmi nie, ale tak jak w przypadku powyżej, istnieją specjalne modyfikacje pozwalające na dodanie takiej klawiatury.

Czy Kindle czyta polskie znaki?

Tak - patrz formaty wymienione w specyfikacji.

Czy można robić notatki?

Tak - dla każdej pozycji na naszym Kundelku, możemy robić notatki, które później powinny się zsynchronizować z naszym kontem.

Czy Kindle ma dotykowy ekran?

Nie - jeśli interesuje Cię obsługa czytnika za pomocą dotykowego ekranu, możesz rozważyć zakup Nooka. Niestety w tym przypadku, nie jest tak łatwo z przesyłką do Polski.

Data ostatniej modyfikacji: 13.11.2011, 15:13.

Podoba Ci się ten wpis? Powiedz o tym innym!

Send to Kindle

Komentarze

blog comments powered by Disqus