Artykuł

apple.com/pl/macbook-air apple.com/pl/macbook-air
cze 03 2016
0

Oto aplikacje jakie zainstalowałem na moim pierwszym Macbooku

Jakiś czas temu, na łamach bloga podzieliłem się z Wami informacją o zakupie Macbooka. Od tego czasu minęły już ponad dwa miesiące i w tej chwili wydaje mi się, że już całkiem dobrze poruszam się w realiach świata wymyślonego przez Apple. Z Macbookiem, a tym samym z OS X współpracuje mi się na tyle dobrze, że prawie w ogóle nie używam już komputera stacjonarnego z Windowsem. Obecnie służy mi on głównie jako maszynka do gier - a konkretniej do nadrabiania moich zaległości w serii Wiedźmin (co ciekawe pierwsze dwie części też działają na Macu).

Oczywiście moja przesiadka nie poszła by tak gładko, gdyby nie zadziałało kilka czynników. Przede wszystkim sam sprzęt jest całkiem wydajny i chodzi bez zacięć. Sam system operacyjny zachowuje się inaczej i po kilkunastu latach z Windowsem również wymagał zmiany pewnych przyzwyczajeń, ale nikt nie mówi, że są to zmiany na gorsze. Trzecim elementem całej tej układanki są aplikacje. Są to zarówno pozycje znane z Windowsa, czy systemów mobilnych, jak również pewne nowości. Poniżej lista moich wybrańców szczególnie godnych uwagi.

Starzy znajomi

Na początku zacznę od aplikacji, z których korzystałem już wcześniej na Windowsie, na mobile, czy też czasem w postaci wersji WWW.

  • Chrome - nikomu nie trzeba przedstawiać, przeglądarka od Wujka G.
  • Feedly - na OS X dostępny w postaci aplikacji. W linku recenzja aplikacji na Androida
  • Pocket - również posiada swoją aplikację na OS X. Bardzo ładną swoją drogą
  • Twitter
  • Wunderlist - moja ulubiona aplikacja do zadań (od pewnego czasu) ma również swoją wersję na OS X! Tutaj moja recenzja wersji mobilnej
  • Evernote - mój personalny notatnik już od dłuższego czasu
  • Sublime Text - jeden z lepszych edytorów dla devów
  • Visual Studio Code - przyjemny, lekki edytorek od Microsoftu. Jakiś czas temu popełniłem mały tekst na jego temat
  • SourceTree - klient Mercuriala i GITa
  • Spotify
  • Steam
  • Calibre - aplikacja do zarządzania ebookami
  • i wiele, wiele innych.. ;-)

Jak widać na powyższej liście jest sporo aplikacji, które znamy z innych systemów, więc użytkowanie OS X na dłuższą metę nie powinno być dla nikogo żadną traumą.

Aplikacje, które poznałem na OS X

Choć powyższa lista zawiera sporo znanych i lubianych programów, istnieje również duża grupa aplikacji, która jest specyficzna dla komputerów z nadgryzionym jabłuszkiem. Poniżej kilka pozycji godnych uwagi.

  • Commander One - systemowy Finder zasadniczo jest zbliżony funkcjonalnie do Windowsowego Explorera i dlatego po przejściu na Maca, zacząłem szukać czegoś na kształt mojego ukochanego Total Commandera. Chwilę zajęły mi te poszukiwania, ale na szczęście udało mi się trafić na Commander One - program, który na OS X rekomenduje podobno sam Christian Ghisler. Zainstalowałem, spróbowałem i nie żałuję. Może brakuje pewnych funkcji znanych z TC.. ale i tak korzysta się z niego dużo przyjemniej niż z Findera:-)
  • Franz - gdy przesiadłem się na Macbooka, nie mogłem już dłużej korzystać z WTW. Nie za bardzo radowało mnie również otwieranie kilku okien przeglądarki, by ogarnąć różne komunikatory. W ten sposób zacząłem szukać i testując kilka różnych opcji, zostałem przy aplikacji Franz, która na ten moment integruje 14 różnych usług. Aplikacja wykorzystuje webowe wersje różnych komunikatorów, ale robi to na tyle sprawnie i przyjemnie, że naprawdę warto z niej skorzystać
  • PhotoScape X - na Windowsie do wszelkich tematów graficznych, wystarczał mi tandem IrfanView oraz Paint.Net. Na OS X nie ma niestety żadnej z tych dwóch aplikacji, ale na szczęście są inne narzędzia. Jednym z nich jest świetny, ale płatny Pixelmator. Rozważałem poważnie zakup tej aplikacji, ale w sumie całkiem przypadkowo trafiłem na program PhotoScape X, który zdecydowanie zaspokaja moje codzienne potrzeby. Aplikacja posiada wbudowaną przeglądarkę oraz edytor. Ponadto oferuje sporo innych, dodatkowych narzędzi m.in. generator kolaży, którego używam choćby przy sklejaniu screenshotów w ramach tekstów w kategorii aplikacja tygodnia
  • Xamarin Studio - na Windowsie jest Visual Studio a na OS X mamy Xamarin Studio, który jest rozszerzeniem dobrze znanego MonoDevelop. Być może aplikacja jest trochę uboższa funkcjonalnie od Visuala, ale jak dla mnie całkiem dobrze daje sobie radę i można przy jej pomocy bez problemu stworzyć choćby aplikacje mobilne
  • Polymail - na koniec aplikacja, której z pewnością użytkownicy Windows mogą zazdrościć użytkownikom OS X. Polymail to bardzo ładny i funkcjonalny klient poczty, który czerpie najlepsze wzorce z popularnych usług. Mamy tu m.in. opcję przesuwania poczty na później, planowego wysyłania, obsługę interakcji, etykiet w Gmailu itd. Muszę przyznać, że tak jak w Windowsie oduczyłem się używać klientów w postaci aplikacji, tak tutaj znów je bardzo polubiłem - m.in. właśnie za sprawą świetnego Polymail

Podoba Ci się ten wpis? Powiedz o tym innym!

Send to Kindle

Komentarze

blog comments powered by Disqus