Artykuł

freeimages.com freeimages.com
wrz 10 2015
0

Paradoks - taniej zmienić operatora niż kartę...

Jakiś miesiąc temu, zapragnąłem w końcu aktywować Internet LTE w swoim telefonie. Już od jakiegoś roku mam urządzenie (a nawet dwa, licząc sporadycznie użytkowaną Lumię), które mi to umożliwia, aczkolwiek cały czas problemem była karta SIM. Już kilka lat temu kupiłem sobie za parę złotych zmyślną wycinarkę do kart na Allegro, by dopasować już moją nie najmłodszą kartę do nowych słuchawek (micro SIM). Niestety samo zmniejszenie rozmiaru karty, nie przyczynia się do tego, że auto-magicznie zacznie ona obsługiwać standard LTE...

Zapragnąłem więc wymiany karty na nową. Po szybkim przewertowaniu stron Plusa, okazało się, że nie jestem uprawniony do darmowej wymiany, a więc koszt takiej przyjemności w moim przypadku wyniósłby 25 złociszy. Nie mało, ale też nie jakoś strasznie dużo - w końcu jest to jednorazowy koszt, więc byłem już prawie gotowy ponieść tą opłatę, aż mnie w końcu olśniło, że może taniej będzie zmienić operatora.. I tak trafiłem na ofertę Virgin Mobile.

Plus

W Plusie byłem gdzieś od 2008 roku i przywędrowałem do tej sieci z jednego prostego powodu - tam była moja żona (no wtedy to jeszcze dziewczyna:-). W tamtych zamierzchłych czasach nie było jeszcze darmowych połączeń do wszystkich sieci, ale było taniej wewnątrz jednego operatora. Przez większość czasu korzystałem z Mixa, natomiast po zakończeniu drugiej z rzędu umowy, postanowiłem zostać na zwykłej karcie.

W momencie gdy pojawił się Plush, przesiadłem się na tą właśnie ofertę (tak wiem, reklamy były specyficzne - zwłaszcza ta z psem...) i byłem w miarę zadowolony. Za 39zł miałem nieograniczone połączenia komórkowe do wszystkich sieci, nielimitowane SMSy i 1GB transferu. Ogólnie nie najgorzej. Sielanka trwałaby nadal, gdyby nie wspomniana we wstępie opłata za kartę, która w pewnym sensie otworzyła mi oczy;-)

25 zł? Jednak za dużo

Tak jak napisałem już na początku tekstu, opłata za wymianę nomen omen już dość starej karty, wyniosłaby mnie 25 zł. W pewnym sensie jest to więc 2/3 moich miesięcznych kosztów w Plusie. Ktoś powie z perspektywy IT arystokraty nie jest to żadna kwota.. ale grosz do grosika - wiecie o co chodzi;)

Nie mniej jednak fakt był taki, że nie byłem w tym momencie w żaden sposób uwiązany z operatorem.. więc mogłem go też bezboleśnie zmienić, dostając przy tym nowiutką kartę za darmo i być może obniżając też swoje koszta. I tak też trafiłem na Virgin Mobile i ich ofertę #BEZLIMITU.

Virgin Mobile

Oferta Virgin Mobile na pierwszy rzut oka wyglądała bardzo kusząco. Za 29 zł dostałbym:

  • Nielimitowane rozmowy na komórki
  • Nielimitowane rozmowy na stacjonarne (tego nie miałem w Plusie)
  • Nielimitowane SMS
  • 5GB tranferu (w Plusie 1GB, choć tutaj 5GB jest chyba ograniczone czasowo, później 2-3GB)

Ogólnie rzec biorąc taniej i lepiej niż w Plusie. Oczywiście nie ma róży bez kolców i znalazły się też minusy:

  • Virgin jest wirtualnym operatorem
  • Virgin operuje na zasięgu Play i bodajże T-Mobile (info wg cyfroznawca.pl)
  • Przy przenoszeniu numeru, konieczny jest skan dowodu

Pierwsze dwa fakty da się oczywiście łatwo obalić. Virgin Mobile jest międzynarodową firmą i raczej nie ma obaw, że nagle zwiną swoje żagle i zostawią naszego biednego, małego micro SIMa niedziałającego.. Drugi fakt - mityczny zasięg Playa, tak naprawdę tego obawiałem się najbardziej, aczkolwiek patrząc na to ile osób faktycznie jest w tej sieci i że ostatnio wyprzedziła ona Plusa, wypadałoby się wyzbyć już tego myślenia.

Skan dowodu niestety faktycznie jest potrzebny (zapewniono mnie, że po analizie danych jest on komisyjnie niszczony), ale na szczęście można go przesłać mailem.

Przenoszenie

Ostatecznie rozważając wszystkie za i przeciw, postanowiłem uciec z Plusa. Złożyłem elektroniczny wniosek o przeniesienie w weekend. W poniedziałek wysłano do mnie dokumenty do podpisu, dotarły we wtorek, odesłałem w środę, otrzymali je w czwartek, a w piątek nastąpiło planowe przeniesienie numeru:-)

W praktyce szybko okazało się, że moje obawy o zasięg (nawet na terenie wiejskim) były nieuzasadnione. Mój Galaxy Note 3 ładnie łapie sygnał i sprawnie przełącza się w roamingu krajowym (jeśli jest taka potrzeba). Trochę gorzej funkcjonowało to wszystko na mojej Lumii, choć nie wiem, czy jest to kwestia konfiguracji, czy może Windows Phone tak ma..

Po kilku tygodniach jestem bardzo zadowolony z tej zmiany i jedynym niuansem w całej tej sytuacji, jest szybko znikająca bateria - LTE swoje zjada;-)

Wniosek

Wniosek jest trochę smutny, ponieważ paradoksalnie taniej i niedługo szybciej jest zmienić operatora (o ile nie mamy abonamentu/mixa), niż dostać nową kartę. Virgin podarował mi jeszcze piątaka na start i suma sumarum niższe koszta..

P.S. Żeby nie było - Virgin Mobile w żadnym razie NIE SPONSOROWAŁ tego tekstu. Tak się akurat złożyło, że w tym momencie ich oferta była na tyle ciekawa, że warto było się skusić;-)

Podoba Ci się ten wpis? Powiedz o tym innym!

Send to Kindle

Komentarze

blog comments powered by Disqus