Artykuł

sty 11 2012
0

Pierwsze kroki z Androidem

Ostatnie święta Bożego Narodzenia, zakończyły się pobiciem kolejnego rekordu liczby aktywacji urządzeń korzystających z systemu operacyjnego Android. Każdego dnia na całym świecie, aktywowanych jest kilkaset tysięcy kolejnych takich urządzeń (według ostatnich danych jest to liczba około 700 tys. sztuk dziennie). Również w Polsce, przybywa słuchawek z OSem spod znaku zielonego robota. Warto w tym momencie dodać, że choć Androida można się w miarę szybko nauczyć, to jednak żeby korzystać z niego w sposób efektywny i bezpieczny potrzeba odrobinę większej wiedzy, aniżeli w przypadku np. Windows Phone 7.

W dzisiejszym wpisie, chciałbym zebrać kluczowe informacje związane z użytkowaniem Androida, którą udało mi się przyswoić przez około 2,5 roku korzystania z tego systemu. Wierzę, że każdy z Was znajdzie coś dla siebie:)

Jeśli interesuje Was tematyka porad do Androida, to zapraszam również do dwóch podobnych wpisów związanych z tym tematem, do których będę się odwoływać również w dalszej części wpisu:

Rozsądne korzystanie z sieci komórkowej

Kiedy 2,5 roku temu, kupowałem mojego pierwszego smartfona z Androidem, jedną z kwestii która najbardziej mnie nurtowała, było wykorzystanie sieci komórkowej do transmisji danych. Początkowo myślałem, że w gruncie rzeczy wystarczy mi WiFi. Pierwsze dni z Androidem szybko zweryfikowały założoną przeze mnie hipotezę i nie jako zmusiły do rozejrzenia się za pakietem internetowym.

Wykorzystanie sieci komórkowej, choć zwiększa bardzo naszą mobilność, przynosi jednak duże ryzyko znacznego zwiększenia kosztów związanych z transferem danych (szczególnie w przypadku osób z abonamentem...). Obecnie, coraz popularniejsze są pakiety danych, które po przekroczeniu określonego limitu danych, dalej umożliwiają korzystanie z sieci bez dodatkowych kosztów, jedynie ze zmniejszoną prędkością (naprawdę polecam pakiety tego typu), jednak nie w każdej sieci i taryfie znajdziemy coś takiego.

Jeśli macie pakiet, który po zakończeniu będzie obciążać Wasze konto po standardowej cenie, lub po prostu nie zawsze chcecie być online, warto pomyśleć o jakimś szybkim przełączniku umożliwiającym włączanie/wyłączanie sieci komórkowej.

Jeśli korzystacie z telefonów HTC z nakładką Sense, to stosowne ustawienia znajdziecie po rozwinięcie menu powiadomień. W przypadku innych telefonów, możecie skorzystać z kilku opcji:

  • Widgetu Zarządzania energią, który w niektórych wersjach dostępnych w systemie umożliwia włączanie/wyłączanie sieci komórkowej
  • Narzędzia typu APNdroid, które w szybki sposób pozwala na przełączanie sieci komórkowej
  • Aplikacji SwitchPro Widget, która dostarcza szereg widgetów związanych z zarządzaniem energią oraz ustawieniami systemu

Pewne widgety do zmiany sieci komórkowej mogą być również dostępne w poszczególnych launcherach (programach uruchomieniowych). O launcherach pisałem więcej tutaj.

Zasady usypiania WiFi

Zasady usypiania WiFi to jedno z ustawień, na które sam złapałem się na początku użytkowania Androida. Domyślnym zachowaniem systemu, jest rozłączanie WiFi po 15 minutach od wyłączenia ekranu. Ustawienie to bywa w gruncie rzeczy odrobinę irytujące i warto je zmienić. Aby to zrobić, należy z ustawień sieci zwykłych i bezprzewodowych wybrać pozycję Ustawienia WiFi. Następnie nacisnąć przycisk menu i wybrać opcję Zaawansowane, by tam z listy rozwijanej zaznaczyć odpowiadające nam ustawienie usypiania WiFi:

  • Po 15 minutach
  • Nigdy, gdy podłączony
  • Nigdy

Czas pracy na baterii

Czas pracy na baterii, to jedna z boleśniejszych kwestii związanych z codziennym użytkowaniem Androida. Jeśli smartfon z Androidem jest Waszym pierwszym, to prawdopodobnie czeka Was przykre spotkanie z szarą rzeczywistością, która mówi o codziennym, ewentualnie co dwudniowym ładowaniu Waszego smartfona.

Oczywiście na częstotliwość ładowania wpływa szereg czynników, które oprócz samego użytkowania mają wpływ na szybkość rozładowywania się naszej baterii. Do przykładowych takich elementów zaliczyłbym:

  • Wielkość ekranu
  • Wielkość samej baterii
  • Intensywność korzystania z WiFi, GSM, GPS itp.
  • Ustawienia podświetlenia wyświetlacza
  • Liczba synchronizowanych aplikacji
  • itd.

Fakt jest również tak, że niezależnie od sposobu użytkowania, ładowanie będzie konieczne znacznie częściej niż to ma miejsce w klasycznych telefonach (chyba, że zostawicie Waszego Androida w trybie samolotowym, to trochę wtedy przetrzyma...).

Na szczęście, w pewnym sensie idzie kontrolować ten proces. Przede wszystkim, warto zaopatrzyć się w widget/aplikację, która umożliwia podgląd dokładnego poziomu naładowania baterii wyrażony w %. Moją ulubioną aplikacja tego typu jest Battery Indicator (krótki opis tej aplikacji, przedstawiłem w trzeciej części Ciekawych i użytecznych aplikacji na Androida).

Battery Indicator dostępny jest w wersji darmowej oraz pro i dostarcza kilka użytecznych funkcjonalności:

  • Pokazuje dokładny stan naładowania wyrażony w procentach na pasku notyfikacji
  • Pokazuje szacunkowe czasy rozładowania systemu w zależności od trybu użytkowania
  • Wyświetla aktualną temperaturę, stan baterii oraz czas od ostatniego rozładowania

Dzięki potencjalnym czasom rozładowania wyświetlanym w aplikacji, możemy w śmielszy sposób planować kolejne wyjścia i ładowania telefonu.

Z poziomu aplikacji, możemy również przejść do systemowego ekranu ukazującego aplikacje oraz procesy zużywające baterię. Może to być dla nas wskazówka, co możemy poprawić w systemie aby zwiększyć czas pracy na baterii. Jeśli problemem jest np. wyświetlacz, być może warto zadbać o zmniejszenie podświetlenia itd.

Ostatnią rzeczą, o której warto wspomnieć w kwestii zużycia baterii, jest kwestia synchronizacji. Dobrze napisane aplikacje, dodają swoje wpisy w sekcji ustawień Konta i synchronizacja. Możecie w tym miejscu zmniejszyć częstotliwość synchronizacji wybranej usługi, bądź też wyłączyć synchronizację całkowicie. Warto w tym momencie pomyśleć, czy np. synchronizacja statusów z Facebooka jest nam naprawdę potrzebna co pół godziny;)

Zmiana klawiatury

Warto wiedzieć, że Android umożliwia zmianę domyślnej klawiatury, która nie oszukujmy się nie powala na kolana. Co nieco na ten temat, pisałem już we wpisie Android dopasowany do własnych potrzeb. W tamtym artykule, skupiłem się głównie na klawiaturze Swype. Obecnie chciałbym polecić Wam również klawiatury z rodziny SwiftKey X. Sam obecnie korzystam z jednej z nich i jestem bardzo zadowolony.

Jeśli znaleźliście interesującą dla siebie klawiaturę, to musicie wykonać kilka kroków:

  1. Zainstalować klawiaturę (patrz kolejne akapity związane z instalacją aplikacji)
  2. Aktywować oraz skonfigurować klawiaturę w sekcji ustawień (przycisk Menu, ustawienia, Język i klawiatura)
  3. W dowolnej aplikacji korzystającej z klawiatury, przytrzymać dłużej pole wprowadzania tekstu i za pomocą opcji Metoda wprowadzania wybrać interesującą nas klawiaturę

Polskie znaki w SMS

Mimo upływu lat, SMS z polskimi znakami wciąż stanowią problem, dlatego powszechnie przyjęło się pisanie smsów bez ogonków. Warto wiedzieć, że na Androidzie możemy sobie trochę ułatwić sprawy w tym temacie i pozbywać się ogonków nie jako z automatu.

Problem możemy rozwiązać na dwa sposoby.

Po pierwsze, możemy zastosować odpowiednią aplikację do SMS, np. Go SMS Pro. Aplikacja ta, posiada specjalny tryb, który umożliwia automatyczne usuwanie ogonków. Tryb ten, znajdziecie w sekcji Opcji wysyłania.

Rozwiązanie to ma dość istotną zaletę, ponieważ możemy korzystać ze słownika wbudowanego w klawiaturę, bez psucia go, a ogonki wycinane są w momencie wysyłania SMS:)

Drugim alternatywnym rozwiązaniem, jest użycie specjalnej klawiatury, która po wprowadzeniu słów z ogonkami, wycina polskie znaki w wybranych aplikacjach SMS. Jedną z popularniejszych klawiatur tego typu, jest mod klawiatury oparty na klawiaturze z HTC. Ustawienia związane z wycinaniem ogonków, można znaleźć w opcjach.

Instalacja aplikacji

Większość aplikacji z których będziecie na co dzień korzystać, zainstalujecie z Android Marketu, który powinien być widoczny pośród zainstalowanych w systemie aplikacji. Instalacji aplikacji, możecie dokonać zasadniczo na trzy sposoby:

  • Wyszukując odpowiednią aplikację w markecie z poziomu telefonu
  • Instalując aplikację przy pomocy webowej wersji marketu (wymaga zalogowania do naszego konta Google)
  • Skanując kod QR aplikacji specjalną aplikacją np. QR Droid. Kody QR zawsze znajdziecie przy opisie aplikacji w ramach wpisów z cyklu Aplikacja tygodnia

Część aplikacji, ku rozpaczy konsumentów dostępna jest odpłatnie. W kolejnym punkcie powiemy sobie co nieco o kupowaniu aplikacji:)

Będąc jednak w punkcie instalacji aplikacji, warto zwrócić uwagę na ważną rzecz, jaką jest nasze bezpieczeństwo. Przed instalacją, należy zwrócić uwagę na dwie rzeczy:

  • Liczbę opinii oraz samą ich treść na temat danej aplikacji
  • Uprawnienia systemowe, które wykorzystuje aplikacja

Pierwsza rzecz jest dość logiczna - wykazujemy się większą ostrożnością w stosunku do aplikacji, które mają znikomą ilość opinii, lub przeważają opinie negatywne. W drugim przypadku, sprawdzamy uprawnienia z jakich aplikacja chce korzystać. Dla przykładu jeśli aplikacja typu Notatnik pragnie odczytywać informacje na temat naszych kontaktów, to w tym momencie powinniśmy się solidnie zastanowić, czy notatnik tego naprawdę potrzebuje, czy nie jest to być może jakaś próba wyłudzenia naszych danych. Może być to też po prostu jakaś extra funkcjonalność, warto jednak po prostu to sprawdzić.

Zakupy aplikacji w Android Market

Kwestia zakupów w Markecie, to temat który pojawi się prędzej czy później u każdego z Was. Ceny aplikacji oraz gier w większości przypadków mieszczą się w przedziale 0-20 zł, a zdecydowaną większość da się kupić za kwotę poniżej 10 zł (no może trochę przesadzam, że większość, ale naprawdę sporo). Ceny jak widać nie są zaporowe, nawet jak na polskie warunki.

Pewnym problemem, może być jednak za to płatność w markecie. Niestety w tym przypadku, musicie zapomnieć o wszelkiego rodzaju szybkich przelewach, smsach, czy też nawet PayPalu, czyli nomen omen formach płatności, które dominują w polskim internecie.

W jaki sposób zatem płaci się za aplikacje w markecie? Można by powiedzieć, że całkiem prosto, bo za pomocą karty kredytowej, której dane musicie podać w usłudze Google Wallet (dawniej Google Checkout).

Jeśli zniechęca Was konieczność podawania danych własnej karty kredytowej, możecie stworzyć wirtualną kartę kredytową. O tym jak to zrobić pisałem we wpisie Tutorial - kupowanie aplikacji w Android Market.

Instalacja aplikacji spoza marketu

Czasami zdarzy się sytuacja, w której będziemy chcieli zainstalować aplikację spoza marketu np. choćby popularne gry Gameloftu, które dostępne są taniej właśnie na stronie producenta. Android w celach bezpieczeństwa, domyślnie nie pozwala na tego typu instalację, na szczęście w prosty sposób można to zmienić.

W tym celu, należy z menu ustawień wybrać sekcję Aplikacje, a następnie zaznaczyć pole wyboru przy opcji Nieznane źródła. Od tej pory, będziemy mogli instalować aplikacje z nieznanych źródeł i bezpośrednio z plików APK. Ustawienie można w dowolnym momencie dezaktywować.

Aplikacje typu Task killer

Jeszcze przed pojawieniem się wersji 2.1 Androida, aplikacje tego typu były bardzo popularne, ponieważ zarządzanie pamięcią szwankowało w Androidzie. Począwszy od wyżej wymienionej wersji, poczyniono spore postępy w tej materii i dalsze używanie tego typu aplikacji nie jest już konieczne (można by powiedzieć wręcz, że niezalecane).

Idea stosowania automatycznych task killerów od zawsze była dyskusyjna. Wiele osób wierzyło, że zabijając zbędne aplikacje, przyspieszą swój telefon i odciążą jego baterie. Prawda wygląda jednak troszkę inaczej. Android ma świetnie dopracowany cykl życia aplikacji i aplikacje będące gdzieś tam w tle, znajdują się bardzo skrótowo mówiąc w fazie uśpienia (oczywiście poza aplikacjami wywołującymi w danym momencie synchronizację). W sytuacji gdy pozbędziemy się tego typu aplikacji, istnieje spore prawdopodobieństwo, że system przywróci ją do życia w wyniku inicjalizacji określonego zdarzenia, do którego została ona przypisana (np. włączenie ekranu, włączenie Internetu itd.).

W takim przypadku zasoby naszego telefonu marnowane są kilkukrotnie. Po pierwsze, korzysta z nich aplikacja monitorująca nasze procesy. Po drugie, samo zabicie procesu, kosztuje również zasoby, a po trzecie przywrócenie aplikacji przez system również kosztuje.

Jeśli spojrzy się na to w szerszej perspektywie, to szybko zdamy sobie sprawę, że korzyści z wykorzystania takiej aplikacji są tylko pozorne.

Oczywiście to co wyżej napisałem nie przekreśla tego typu aplikacji całkowicie. Czasem przydatny może być ręczny Task killer, w sytuacji kiedy chcemy się pozbyć z pamięci jakiś konkretnych aplikacji.

Dostosowywanie Androida do własnych potrzeb

Blisko rok temu, popełniłem wpis zatytułowany Android dopasowany do własnych potrzeb, w którym starałem się opisać w jaki sposób można stuningować swojego Androida (głównie w sferze wizualnej). Od tamtego czasu wiele się zmieniło.

Po pierwsze, pojawił się Android w wersji 4.0, który w końcu wygląda naprawdę przyzwoicie i to już po czystej standardowej instalacji. Po drugie, pojawił się szereg nowych aplikacji, które umożliwiają modyfikowanie wyglądu oraz ustawień naszego Androida.

W tym miejscu chciałbym wyróżnić opisywaną przeze mnie aplikację Minimalistic Text, która umożliwia stworzenie naprawdę imponujących widgetów tekstowych.

Trzeba również powiedzieć, że w stosunku do konkurencji to właśnie Android ma największe możliwości zmiany domyślnego wyglądu. Za przykład, niech posłuży świetna strona myColorscreen, która umożliwia przejrzenie setek, jeśli nie tysięcy stylizacji stworzonych przez użytkowników. W przypadku większości stylizacji, możliwe jest przejrzenie kilku zrzutów ekranowych oraz listy aplikacji użytej do stworzenia takiego wyglądu. Można tutaj znaleźć naprawdę inspirujące projekty:)

Automatyzacja Androida

Android to system praktycznie nieograniczonych możliwości. Wiele rzeczy można tu zautomatyzować, dla przykładu można np.:

  • Ustalić automatyczne uruchamianie WiFi/Sieci komórkowej w zależności od pory/sytuacji/lokalizacji
  • Zarządzać profilami, głośnością telefonu w zależności od okoliczności
  • Wysyłać automatyczną odpowiedź w przypadku kiedy nie możemy odebrać danego połączenia
  • itd.

Te i wiele innych czynności można sobie odpowiednio oprogramować np. za pomocą Taskera, któremu kiedyś poświęciłem dedykowany wpis. Przyznaję jednak od razu, że jest to aplikacja skierowana bardziej do zaawansowanych i średnio-zaawansowanych użytkowników wykazujących się myśleniem algorytmicznym.

Istnieją również prostsze aplikacje, które wspomagają w sterowaniu określonymi profilami użytkownika, uzależnionymi od miejsca, czasu, lokalizacji itp. Jedną z tego typu aplikacji jest płatny Setting Profiles (w markecie dostępna jest również darmowa wersja lite).

Synchronizacja plików

Synchronizacja plików jest ważnym zagadnieniem i można do niej podejść na kilka sposobów. Przyjrzyjmy się bliżej każdej z opcji.

Połączenie fizyczne telefonu z komputerem

Jest to prawdopodobnie najpopularniejsze rozwiązanie, w którym telefon z komputerem łączymy za pomocą kabla USB. Konieczne w tym przypadku są sterowniki dla naszego telefonu, które w większości przypadków powinny zainstalować się automatycznie, a jeśli nie, to powinno dać się je pobrać ze strony producenta.

Przed próbą przeniesienia plików, powinniśmy się upewnić, że synchronizacja telefonu odbywa się w trybie pamięci masowej. Jeśli wszystko przebiega prawidłowo, to na komputerze powinniśmy uzyskać dostęp do plików zapisanych na karcie SD.

Alternatywnie, można synchronizować samą kartę (jeśli posiadacie czytnik kart w komputerze), bez konieczności instalacji sterowników telefonu. Rozwiązanie takie powinno zadziałać na każdym systemie operacyjnym.

Serwer FTP

Ciekawym sposobem na synchronizację, jest wykorzystanie serwera FTP... na telefonie. Istnieje naprawdę sporo aplikacji oferujących taką możliwość. Jest np. opisywany przeze mnie SwiFTP Server, który świetnie sobie z tym radzi, ale równie dobrze można skorzystać z bardziej rozbudowanych aplikacji, w których transfer plików jest tylko dodatkiem. Taką aplikacją jest np. popularny menadżer plików File Expert.

A jak to wszystko działa w praktyce? Otóż muszę przyznać, że naprawdę nieźle. Z początku musimy tylko poświęcić odrobinę czasu na konfigurację aplikacji (ustawienia użytkownika, hasła) oraz klienta FTP na komputerze. Komunikacja komputer-android odbywa się w sieci lokalnej (Android połączony przez WiFi, komputer obojętnie - kabel/WiFi). W telefonie konieczne jest aktywne połączenie WiFi. Prędkość transferu zależy od możliwości naszego rotuera. U mnie na n, działa to naprawdę przyzwoicie i właśnie głównie tego trybu komunikacji używam do synchronizacji plików z komputerem.

Synchronizacja plików w chmurze

Przetwarzanie danych w chmurze, to niewątpliwie kontrowersyjny temat dla wielu użytkowników, lecz jest to jedna z dość istotnych opcji związanych z synchronizacją plików oraz danych w komputerze. W gruncie rzeczy, można powiedzieć że sam Android to jedna wielka chmura dostarczona przez Google, bo w końcu nasze wiadomości, kontakty, kalendarze itp. dane zapisywane są na serwerach Googla i mamy do nich dostęp z dowolnej lokalizacji i urządzenia, które posiada sieć. Dlatego też, można przynajmniej spróbować wykorzystać chmury, do synchronizacji własnych danych oraz dokumentów, tym bardziej że istnieje kilka naprawdę ciekawych narzędzi wspomagających ten proces.

Szczególną uwagę chciałbym zwrócić na Dropboxa oraz polskie Storino. Obie usługi umożliwiają synchronizację plików w chmurze. Domyślnie z obu możemy korzystać za darmo, jednak darmowy plan obecny w Storino umożliwia korzystanie z aplikacji mobilnych tylko przez 30 dniowy okres próbny. Dlatego też podejrzewam, że większość użytkowników zwróci się jednak w kierunku Dropboxa, tym bardziej po ostatniej świetnej aktualizacji wersji mobilnej, która umożliwia szybką synchronizację plików obrazów i video.

Wysyłanie SMS z poziomu przeglądarki

Telefon z Androidem, to również telefon z dotykowym ekranem (niektóre posiadają dodatkowo fizyczną klawiaturę qwerty), który wymaga nowych przyzwyczajeń związanych szczególnie z pisaniem (SMS, maili itd.). Jeśli dużo SMSujecie, a pisanie na ekranie dotykowym jest dla Was problemem (lub po prostu jesteście wygodni), to warto pomyśleć o aplikacji takiej jak Remote SMS (opisywałem ją już w 2 części Ciekawych i użytecznych aplikacji na Androida). RemoteSMS, umożliwia wysyłanie SMS z poziomu telefonu, lecz pisać i odbierać możemy je w oknie ulubionej przeglądarki internetowej:) Korzystać z takiego rozwiązania możemy na trzy sposoby, wykorzystując w tym celu różne formy komunikacji:

  • WiFi
  • USB
  • Bluetooth

Aplikacje przetestowałem w praktyce (kupiłem nawet wersję PRO) i w moim osobistym odczuciu sprawuje się świetnie.

Sterowanie komputerem

Android sprawdzi się również świetnie jako pilot do komputera. Przez długi czas, szukałem dobrej aplikacji, która umożliwia sterowanie komputerem z poziomu telefonu. Głównie chodziło mi o tak prozaiczne rzeczy jak pauzowanie filmu, zmiana utworu w odtwarzaczu itp.

Po długich poszukiwaniach, znalazłem dwie aplikacje godne zainteresowania.

Pierwszą z nich, był XBMC (szerszy opis moich poczynań z tą aplikacją znajdziecie tutaj. XBMC to wielosystemowa aplikacją zmieniająca nasz komputer w zaawansowane media center. Aplikacja prezentuje się naprawdę ładnie, działa na wszystkich ważnych systemach operacyjnych i przemawia do nas w języku polskim. Aplikacja na Androida, umożliwia stworzenie pilota do naszego media center (wystarczy aby komputer oraz telefon znajdowały się w jednej sieci lokalnej).

XBMC nie jest jednak do końca uniwersalny i wymaga porzucenia standardowych aplikacji, które używamy na co dzień, dlatego przygotowałem alternatywne rozwiązanie, jakim jest aplikacja Unified Remote (szerszy opis znajdziecie tutaj). Unified Remote umożliwia sterowanie naprawdę sporą liczbą programów napisanych pod Windows (to jest jeden z minusów tego rozwiązania - działa tylko w okienkach), które obsługujemy za pomocą wirtualnych pilotów. Oprócz tego, możliwe jest również korzystanie z podstawowych przycisków oraz wirtualnej myszki. Całość rozwiązania bardzo przypadła mi do gustu i również w tym przypadku zdecydowałem się na zakupienie pełnej wersji aplikacji (niestety w darmowej wersji programu brakuje pilotów do kilku przeze mnie używanych aplikacji). Nie żałuje tego kroku a samo rozwiązanie sprawuje się dokładnie tak jak tego oczekiwałem:)

Podsumowanie

Przyszła pora na zakończenie, prawdopodobnie najdłuższego wpisu w historii Alt Control Delete. Tekst ten miał na celu przedstawienie kilku zagadnień, które powinny przydać się początkującym i średnio zaawansowanym użytkownikom systemu spod znaku zielonego robota. Mam nadzieję, że przynajmniej kilka porad z tego wpisu (lub ogólnie blogu) przydało Wam się w codziennej pracy i zabawie z Androidem. Jeśli nie, to być może czas na ambitniejsze zadania, takie jak np. Root Androida;)

P.S. wpis powstał na bazie telefonu opartego o Androida w wersji 2.3.5. Niestety nie posiadam gwarancji, że w Waszej wersji systemu, wszystko będzie wyglądać dokładnie tak samo.

P.S. jeśli szukasz interesujących aplikacji, to być może zainteresują Cię inne wpisy z serii aplikacja tygodnia oraz wpisy z cyklu Ciekawe i użyteczne aplikacje na Androida oznaczone tagiem CiU.

Data ostatniej modyfikacji: 21.02.2013, 22:15.

Podoba Ci się ten wpis? Powiedz o tym innym!

Send to Kindle

Komentarze

blog comments powered by Disqus