Artykuł

pl.wikipedia.org pl.wikipedia.org
cze 15 2014
0

Przesiadka na Windows Phone

Półtorej miesiąca temu popełniłem tekst Windows Phone a Androidowe przyzwyczajenia co w pewnym sensie było swego rodzaju preludium do mojej przesiadki z Androida na WP. Bardzo lubię Androida (mimo jego niektórych wad, ale kto ich nie ma?) i spędziłem z tym systemem prawie 5 lat, ale z pewnych przyczyn nie do końca zależnych ode mnie, przynajmniej na jakiś czas nie będę miał dostępu do słuchawki z zielonym robotem.

Na szczęście wciąż mam moją deweloperską Lumie 625, więc pojawia się swego rodzaju alternatywa. Przesiadka na WP nie będzie łatwa, ale chyba nikt nie mówił, że będzie prosto w momencie gdy przeżyło się z określonym systemem oraz ekosystemem blisko 5 lat - prawda?

Żegnaj Google?

Jednym z największym problemów dla mnie, jest przesiadka z systemu, który był w pewnym sensie Google-centryczny, na system w którym Google nie ma praktycznie wcale. Nikt mnie oczywiście nie zmuszał do tak dużego uzależnienia od wujka G., ale na Androidzie naprawdę wszystko to, układało się w jedną logiczną całość. Trudno też przyczepić się np. do czegokolwiek w poczcie Gmail (przez lata naprawdę dostroiłem tą usługę do swoich potrzeb). Dlatego też w większości przypadków pozostanę z ekosystemem Google, lecz zastosuje w tym przypadku nieoficjalne zamienniki (więcej na ten temat pisałem tutaj).

Osoby które są zainteresowane porzuceniem Gmaila, mogą skorzystać z opcji importu poczty w usłudze Live. Możliwe jest również zaimportowanie/integracja kalendarzy Google oraz innych dostawców. Jak więc widać, różnych opcji jest wbrew pozorom całkiem sporo.

Deweloperzy - weźcie się do roboty!

Gdy 1,5 miesiąca pisałem poprzedni tekst o WP, pokusiłem się o stwierdzenie że z aplikacjami na WP nie jest do końca tak źle jak się mówi. W istocie uzupełniono już sporo braków i wiele popularnych aplikacji dotarła już na WP, jednak często są to niestety produkty niskiej jakości z kulawym designem, albo z wybrakowaną funkcjonalnością.

Jak pokazują niektóre przypadki, można jednak zrobić naprawdę sensowną funkcjonalnie oraz ładną wizualnie aplikacje na WP. Wystarczy spojrzeć na wszystkie Bingowe produkcje, Filmweba, Imdb, Evernote, czy Endomondo. Boli mnie za to dość mocno fakt, jak popsuto inne popularne programy - vide Spotify. Boli mnie to tym bardziej, ponieważ w tym przypadku opłacam co miesiąc abonament Spotify Premium. Co więc z zasadą płacę - wymagam?

Prawda jest niestety smutna. W chwili obecnej Windows Phone jest trzeci w kolejce w procesie tworzenia aplikacji i jest to wciąż bardzo widoczne. Zresztą podobnie jest w przypadku Androida - sporo aplikacji dostaje nowości najpierw na iOSa, dopiero później trafiają one do zielonego robota. W tym przypadku dysproporcja między obu systemami jest jednak znacznie mniej widoczna, niż w przypadku Androida i WP.

Niektórzy deweloperzy zdają się również nie do końca rozumieć założenia interfejsu WP i stąd też powstają czasem okrutne potworki wnoszące zapożyczenia z Androida oraz iOS. Tymczasem aplikacja na OS z kafelkami, na swój sposób też może być ładna i funkcjonalna - o ile tylko deweloperzy zastosują się do reguł panujących w tym systemie.

Zmiany w cyklu Aplikacja tygodnia

Już blisko od 3 lat (dokładnie to od 20 czerwca 2011 roku) na łamach tego bloga pojawiały się teksty z cyklu aplikacja tygodnia. Czasem miałem zapas programów na dobrych kilka wpisów, ale zdarzały się też sytuacje, że musiałem się sporo naszukać, by znaleźć coś interesującego na kolejny tydzień. W końcu w serii tekstów o takim tytule, nie wypada opisać czegoś słabego - prawda? W ostatnich miesiącach zadanie to stawało się coraz trudniejsze zadanie. Rynek aplikacji na Androida jest już naprawdę mocno nasycony.

Dlatego też w pewnym sensie dobrze się składa, że zmiana systemu nastąpiła akurat teraz - dokładnie po 3 latach i po 156 tekstach (nie odpuściłem ani jednego tygodnia;-). Na WP wciąż można napisać sporo dobrego, a udziały tego systemu regularnie wzrastają, dlatego też ten cykl być może odrodzi się na nowo;-)

O nowych aplikacjach na Androida postaram się również nie zapomnieć. W miarę możliwości będę informował o nich w social media, a jeśli tylko żona mi pozwoli skorzystać z jej Androida, to czasem może i coś przetestuję i opiszę;-)

Podsumowanie

Zmiany nie są łatwe, szczególnie gdy się mocno do czegoś przywykło. Nie będzie prosto przesiąść na WP, w momencie gdy wciąż nie do końca załatałem wszystkie braki w oprogramowaniu. Brakować mi będzie również tej customizacji oraz narzędzi pokroju Taskera, ale jakoś trzeba będzie sobie poradzić. Jedno co mogę powiedzieć już teraz - jest to dobry system dla tych, którzy nie szukają fajerwerków. Windows Phone po prostu działa i sam w sobie jest naprawdę świetnym rozwiązaniem. Gdyby tylko aplikacje nadążały za jego rozwojem, to byłoby już naprawdę super...

Podoba Ci się ten wpis? Powiedz o tym innym!

Send to Kindle

Komentarze

blog comments powered by Disqus