Artykuł

paź 07 2012
0

Smartfon z Androidem - na co warto zwrócić uwagę przy zakupie?

Wydawałoby się, że w szerokiej gamie smartfonów z Androidem, które dostępne są na rynku, każda potencjalnie zainteresowana zakupem osoba znajdzie coś dla siebie. Pozory mogą jednak mylić i w praktyce nie jest to takie łatwe - szczególnie jeśli już ustaliście pewne wyśrubowane kryteria zakupu.

Temat na dzisiejszy wpis zrodził się w ramach doświadczeń własnych, ponieważ w ostatnim czasie postanowiłem wymienić mój smartfon (HTD Desire HD) na coś nowszego i bardziej perspektywicznego. Cały proces rozpocząłem od precyzyjnej definicji kryteriów zakupu: ceny, jakości wykonania, mocy wbudowanych podzespołów oraz oczekiwanych możliwości oprogramowania.

Po pewnym czasie znalazłem smartfon, który w miarę spełnia moje oczekiwania, jednak rezultat tych poszukiwań jest raczej wynikiem pewnego kompromisu, na który sam postanowiłem pójść nie jako wobec rynku, uwzględniając przy tym najważniejsze z moich potrzeb.

Nauczony poszukiwaniami chciałbym się z Wami podzielić kilkoma uwagami, a raczej rzeczami na które naprawdę warto zwrócić uwagę przy zakupie smartfonu z Androidem. O tym co wybrałem, dowiecie się z dalszej części wpisu, teraz mogę powiedzieć Wam jedno - jak dla mnie nie ma smartfonu idealnego na rynku.

Jakość wykonania

Jakość wykonania była dla mnie jednym z ważniejszych kryteriów. Nie przepadam za telefonami skrajnie plastikowymi, w których poszczególne komponenty są ze sobą źle spasowane, lub co gorsza obudowa trzeszczy w trakcie użytkowania.

Przy zakupie warto również zwrócić uwagę na różnorakie lakiery, które producenci używają czasem do pomalowania swoich telefonów. Po pewnym czasie mogą się one ścierać, a na powierzchni obudowy pojawią się zauważalne rysy.

Niezabezpieczone elementy aluminiowe również łatwo mogą się ścierać po czasie.

Wydawałoby się że problem spasowania elementów, czy też jakość wykonania nie powinna dotyczyć high-endowych smartfonów. Niestety w tym przypadku bywa różnie. Ostatnio przeżyłem ogromne rozczarowanie czytając opinie na temat Samsunga Galaxy SIII na Ceneo, gdzie użytkownicy tego telefonu po prostu zmieszali go z błotem - w głównej mierze właśnie za jakość wykonania.

Producenci różnie próbują sobie poradzić z kwestią konstrukcji. Motorola w swoim modelu RAzR XT 910 zastosowała kewlarową obudowę z aluminiowymi wstawkami. Wydawałoby się że konstrukcja wykonana przy użyciu materiału znanego raczej z kamizelek kuloodpornych powinna być trwała. W praktyce jednak opinie na temat jakości wykonania tej słuchawki bywają różne.

Dobrze na tym polu wypada HTC, który przez lata zasłynął przede wszystkim ze swojej nakładki Sense oraz właśnie solidnej konstrukcji (no dobra różnie z tym bywało, użytkownicy slidera HTC Desire Z z pewnością mogą coś o tym powiedzieć...). Tegoroczna seria One również prezentuje się na tym polu całkiem korzystnie.

Podzespoły

To na co wielu z nas zwraca uwagę to moc wbudowanych podzespołów, a ta w przypadku smartfonów zmienia się bardzo dynamicznie. Obecnie standardem jest przynajmniej 1 GB pamięci RAM oraz dwurdzeniowy procesor. To właśnie procesor (który często połączony jest z układem graficznym) budzi najwięcej kontrowersji. Obecnie dominują układy Nvidia Tegra, ARM Cortex oraz Qualcomm Snapdragon. Każdy z producentów przygotował kilka różnych konkurujących ze sobą wersji układów.

Na tym polu nie liczy się już tylko liczba rdzeni oraz prędkość procesora, ale znaczenie mają również takie czynnik jak np. zastosowany proces technologiczny. Zamieszanie wokół procesorów można bardzo łatwo zobrazować na przykładzie smartfonu HTC One S.

W chwili swojej premiery posiadał on 2 rdzeniowy Snapdragon 4 o prędkości taktowania 1,5Ghz. Taka też wersja smartfonu trafiła do większości testów oraz recenzji. W tej konfiguracji HOS w wielu benchmarkach był porównywalny mocą do swojego mocniejszego brata HTC One X oraz Samsunga Galaxy S III. Niestety do wielu krajów (w tym również do Polski), trafiła nowa wersja HTC One S ze słabszym i przede wszystkim starszym procesorem Snapdragon 3, który choć w teorii jest wyżej taktowany aniżeli jego następca, to w praktyce wypada znacznie słabiej.

Jeśli jesteście zainteresowani tym modelem w wersji z procesorem S4, to warto próbować na Allegro, lub sprowadzić go np. z zachodu Europy. Gwarancja HTC funkcjonuje na terenie całej UE.

Moja rada: aby smartfon był perspektywiczny, warto wybrać nowoczesny układ, przynajmniej 2 rdzeniowy (1,5Ghz+) zrealizowany w niskim procesie technologicznym z wydajnym układem graficznym.

Bateria

Temat baterii to ciężki temat w przypadku smartfonów. Wiele osób, które pierwszy raz zaopatrzy się w tego typu urządzenia, doznaje małego szoku. Jest on spowodowany tym, że w tym przypadku czas pracy na baterii przestajemy liczyć w dniach, a zaczynamy liczyć go w godzinach. Dla wielu użytkowników inteligentnych telefonów czymś normalnym jest conocny rytuał ładowania swoich słuchawek.

W tym aspekcie można zauważyć pewną ignorancję ze strony samych producentów. Montaż baterii o pojemności 1800mAh dla HTC One X oraz 2100mAh dla Samsunga Galaxy S III, to jak dla mnie gruba przesada. Oba smartfony posiadają zaawansowane układy cztero-rdzeniowe oraz ekrany o powierzchni ponad 4,5 cala, które dla pracy potrzebują znaczącej dawki energii.

Pozytywnie na tym tle wyróżnia się Motorola, która już od jakiegoś czasu stawia na baterie o dużych pojemnościach. W modelu RAZR MAXX znajdziemy baterię o pojemności aż 3300 mAh.

W kwestii baterii warto wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy. Coraz więcej producentów montuje stałe niewymienialne baterie, których ewentualna zmiana może zostać przeprowadzona tylko przez serwis. W przypadku intensywnie użytkowanych słuchawek ładowanych codziennie, konieczność wymiany baterii pojawi się z pewnością prędzej, czy później. W takim przypadku będziemy skazani głównie na serwis producenta (w przypadku chęci zachowania gwarancji).

Stałe baterie można spotkać w większości nowych modeli HTC oraz Sony.

Wbudowana pamięć / obsługa kart pamięci

Coraz powszechniejszym procederem jest również zwiększanie wielkości wbudowanej pamięci oraz rezygnacja przy tym, ze slotu na kartę pamięci microSD. W przypadku smartfonów z 32GB wbudowanej pamięci nie będzie to jakiś wielki problem, jednak jeśli smartfon posiada zaledwie 16GB, to może być to pewien mankament dla sporej grupy użytkowników - szczególnie dla amatorów filmów HD;)

Oprogramowanie

Oprogramowanie w przypadku smartfonów z Androidem to bardzo newralgiczna kwestia, głównie za sprawą fragmentacji. Dobry smartfon powinien w chwili obecnej posiadać Androida przynajmniej w wersji 4.0.x, a zalecany jest oczywiście Jelly Bean (4.1).

Na tym polu zawsze dobrze wypadały Nexusy, które aktualizację do najnowszej wersji otrzymywały zwykle zaraz po jej wydaniu. Obecny Nexus (Samsung Galaxy Nexus i9250) jest już na rynku od roku i w chwili obecnej może nie być już do końca rozsądnym wyborem - plotki głoszą, że pod koniec roku pojawi się Nexus (a być może nawet kilka Nexusów), który na pokładzie będzie mieć również nową wersję Androida - 4.2.

Smartfony Nexus to również tak na dobrą sprawę jedyne czyste Androidy. Większość producentów stosuje swoje mniej lub bardziej udane nakładki. Do najpopularniejszych z pewnością należy zaliczyć Sense od HTC oraz TouchWiz Samsunga.

Przy zakupie koniecznie zwróćcie uwagę na branding telefonu. Generalnie branding sam w sobie niesie same złe rzeczy:

  • Loga, tapety oraz inne wstawki operatorów
  • Dużo niepotrzebnego, zamulającego nasze telefony oprogramowania
  • Konieczność oczekiwania na aktualizacje od operatora (telefony niebrandowane otrzymują aktualizację w pierwszej kolejności)

Branding można zdjąć poprzez wykonanie roota oraz wgranie nieoficjalnego oprogramowania, co oczywiście może wiązać się z utratą gwarancji.

Oprócz brandingu uważajcie również na blokady Simlock, które ostatnio niestety znów są w modzie.

Bootloader

Jeśli jesteś bardziej zaawansowanym użytkownikiem, z pewnością w pewnym momencie pomyślisz o zrootowaniu swojego urządzenia. Niestety nie zawsze jest to wykonalne, a czasem wiąże się z niemiłymi konsekwencjami. Z zablokowanych bootloaderów słynie Motorola, która skutecznie zniechęca tym procederem wielu potencjalnych użytkowników.

HTC z kolei umożliwia odblokowanie bootloaderów za pomocą portalu HtcDev, jednak ostrzegając nas przy tym jednocześnie przed potencjalnie negatywnymi konsekwencjami tego czynu. Ponieważ odblokowanie bootloadera odbywa się na podstawie numeru IMEI, bardzo łatwo sprawdzić w przypadku naprawy, czy użytkownik ingerował w oprogramowanie. Jeśli telefon się przegrzał, serwis może stwierdzić że przyczyną było wadliwe oprogramowanie (co po części też może być prawdą).

Mój wybór

Po długich rozmyślaniach, mój wybór padł na HTC One S w wersji z procesorem S4 (zakup z zagranicy - obecnie czekam na paczkę). W tym wariancie posiada mocny dwurdzeniowy procesor, który jest bardzo wydajny, a jednocześnie nie powoduje aż takiego dużego nagrzewania się urządzenia.

W chwili obecnej w smartfonie znajduje się Android 4.0.4, jednak w tym miesiącu ma pojawić się aktualizacja do Jelly Bean. Smartfon ma ekran o wielkości 4,3 cala, co jak dla mnie jest wartością optymalną. Na bardzo dobrym poziomie stoi jakość wykonania całego urządzenia.

Największym problemem była dla mnie niewymienialna bateria. Jednak po doświadczeniu z dwoma poprzednimi HTC, które dawały radę na tym polu, stwierdziłem że może nie jest to aż taki duży problem;)

Drugą z wad tego telefonu jest brak slotu kart pamięci. Jednak w moim przypadku nie jest to również jakiś wielki mankament, ponieważ 8GB na karcie microSD, które miałem w poprzednim telefonie w zupełności mi wystarczało.

Jeśli zastanawiacie się nad nowym smartfonem, to oprócz niniejszego wpisu, polecam przeczytanie opinii na Ceneo oraz wrażeń użytkowników na Forum.android.com.pl oraz Xda-developers.

Data ostatniej modyfikacji: 07.10.2012, 16:38.

Podoba Ci się ten wpis? Powiedz o tym innym!

Send to Kindle

Komentarze

blog comments powered by Disqus