Artykuł

flickr.com flickr.com
mar 29 2014
0

Tanie tablety z Windows 8.1 to spora szansa dla Microsoftu

Windows 8 jest już na rynku 1,5 roku. Przez ten czas zdążył zgromadzić spore grono zwolenników, ale niestety również i przeciwników. Sama koncepcja systemu od początku budziła kontrowersje, bowiem w jednym OSie spróbowano zamknąć interfejs przeznaczony dla desktopów oraz ten skierowany dla użytkowników tabletów. Niestety skończyło się to pewną serią nieporozumień oraz medialną burzą, w której niektórzy stawiali ósemkę w tym samym szeregu co Vista, czy Millenium. W moim odczuciu bardzo niesłusznie.

Mimo wszystko ja od początku lubiłem Windows 8, który pomimo kontrowersyjnych rozwiązań zaoferował sporo nowych możliwości oraz lepszą optymalizację. Teraz mamy wersję 8.1, która przyniosła wiele istotnych zmian, a w drodze są już kolejne aktualizacje. Czy zatem Windows 8 ma szansę bytu zarówno na desktopach jak i tabletach? Moją subiektywną ocenę poznacie w dalszej części tekstu.

Złe dobrego początki

Windows 8 z założenia miał być hybrydą, która może działać zarówno na desktopach jak i tabletach. Ze strony Microsoftu był to śmiały i odważny ruch, który można chyba porównać z wprowadzeniem wstążki do pakietu Office. Na desktopie od zawsze było Windowsowi dobrze, tablety były zaś czymś zupełnie nieznanym, co według pozostałych twórców oprogramowania, wymaga zupełnie innego podejścia. Początkowo wyszło to gigantowi z Redmond co najwyżej średnio.

Po pierwsze, skrzywdzono użytkowników klasycznego desktopa, którym dodano nie pasujące im kafelki. Podniósł się spory krzyk, z którym częściowo muszę się zgodzić, ponieważ Microsoft odrobinę zbyt duży nacisk postawił na propagowanie trybu Modern UI kosztem klasycznego, szarego pulpitu. Jednym słowem - Redmond poszedł vabank.

Po drugie, sporym problemem był również mały zasób aplikacji w sklepie Windows 8. Jest to oczywiście naturalne w przypadku każdej raczkującej platformy (a taką był niewątpliwie tryb Modern UI w momencie premiery Windows 8), ale niektórzy użytkownicy nie do końca rozumieją taką sytuację.

Po trzecie, tablety z Windows 8 nie sprzedawały się. Problemem była bardzo wysoka cena, na którą w wymierny sposób wpływał koszt samej licencji Windowsa.

Sumarycznie więc nowy system Microsoftu otrzymał bardzo zły PR, a sprzedaż (swoją drogą) bardzo dobrych tabletów nie mogła ruszyć ze względu na ich wysoką cenę.

Może być już tylko lepiej?

Powyższe akapity to tylko kilka z problemów z jakimi musiał zmierzyć się nowy OS Microsoftu, ale wydaje mi się, że to były te najważniejsze. Tak jak napisałem we wstępie, od premiery minęło już 1,5 roku i sporo zmieniło się w okienkach. W mniejszy lub większy sposób, zajęto się praktycznie każdym ze wspomnianych przeze mnie wyżej punktów.

Po pierwsze poczyniono spory ukłon w kierunku starych użytkowników. Powrócił przycisk start, zwiększono intuicyjność interfejsu (teraz łatwiej można wyłączyć system;-) oraz dodano opcję ładowania systemu do klasycznego pulpitu.

Po drugie przybyło bardzo dużo aplikacji, w tym tych od liczących się graczy. Osobiście odnoszę wrażenie, że wydawcy są bardziej zainteresowani tworzeniem aplikacji pod Windows 8, aniżeli pod Windows Phone.

Po trzecie obniżono cenę licencji dla tańszych urządzeń, a pojawiają się również plotki mówiące nawet o zmianie licencji na darmową całego systemu. Dzięki temu już w tej chwili zaprezentowano, lub zapowiedziano kilka tabletów o cenie nie przekraczającej 1000 zł. I to jest właśnie olbrzymia szansa dla Microsoftu.

Tablet z Windowsem naprawdę ma sens

I tu przechodzimy do sedna. Obniżka ceny licencji systemu może mieć niebagatelny wpływ na walkę z konkurencją w postaci Androida oraz iOS, ponieważ tablet z Windowsem (tym w pełnej wersji) daje ogrom możliwości. Warto dodać, że już w tej chwili do tego rodzaju urządzeń bardzo często dołączane są klawiatury do których możemy zadokować urządzenie. Po takiej szybkiej transformacji otrzymujemy sprzęt o funkcjonalności zbliżonej do netbooków, czy nawet w przypadku większych ekranów notebooków.

Nawet jeśli nie nabyliśmy wspomnianej wyżej dostawki, to za pomocą USB możemy podłączyć dowolne urządzenie - klawiaturę, myszkę, drukarkę, a nawet kamerkę. Windows nie ma z tym żadnego problemu.?

W przypadku gdy korzystacie z pełnej wersji Windowsa (nie RT) zadziałają tu również wszystkie klasyczne aplikacje, które dzięki specjalnym funkcjom wbudowanym w system, będzie można obsługiwać również dotykiem.

Realnie rzec biorąc - korzystając z tabletu z Windowsem uzyskujecie pełnoprawne środowisko, z bogatym portfolio aplikacji, intuicyjnym i dobrze znanym system, który jest kompatybilny z ogromną liczbą urządzeń peryferyjnych. To wszystko dostępne w cenie tabletów z Androidem i poniżej kwoty którą musicie zapłacić za urządzenia z nadgryzionym jabłkiem.

Osobiście chętnie skusiłbym się na takie tanie, hybrydowe urządzenie mimo mojej wcześniejszej niechęci do tabletów. Tylko pytanie czy tablet z klawiaturą, myszką i pełnym Windowsem to jeszcze tablet, czy może bardziej netbook/notebook?

Data ostatniej modyfikacji: 19.05.2014, 08:00.

Podoba Ci się ten wpis? Powiedz o tym innym!

Send to Kindle

Komentarze

blog comments powered by Disqus