Artykuł

gru 30 2012
0

Windows 8 - co warto o nim wiedzieć

Minęły już ponad 2 miesiące od premiery systemu Windows 8, który przez wiele osób został przyjęty dość chłodno. Jeśli spojrzymy prawdzie w oczy, duża część opinii padła z ust ludzi, które albo tego systemu w ogóle nie widzieli, albo przetestowali przez 15 minut jedną z licznych wersji testowych.

Windows 8 to niewątpliwie nowość, pewien świeży powiew ze strony Microsoftu i jest to system, w którym z pewnością nie zabrakło różnych wad, jednak błędem jest jego szybkie skreślanie, szczególnie przez osoby z branży.

Wiele w tym systemie się zmieniło, wiele jest też nowości. Pewnych rzeczy trzeba się nauczyć na nowo (tak jak robiliśmy to choćby w przypadku systemów mobilnych), pewnych może też Wam zabraknąć, ale gwarantuje że po kilku godzinach pracy będziecie się poruszać bezproblemowo po nowych okienkach.

Dziś postaram się więc obalić kilka faktów i mitów na temat Windows 8:)

Windows 8 - wersje

Przed ewentualnym zakupem, warto zapoznać się z dostępnymi wersjami Windows, a tych zasadniczo są cztery:

  • Windows 8 RT
  • Windows 8
  • Windows 8 Pro
  • Windows 8 Enterprise

Pierwsza odmiana przeznaczona jest tylko i wyłącznie do 32 bitowych tabletów wykorzystujących architekturę ARM. Trzy pozostałe edycje dostępne są na platformy 32 i 64 bitowe.

Windows 8 jest najzwyklejszy i zalecany dla użytkowników domowych. Jeśli jesteś entuzjastą/specjalistą IT, który potrzebuje wirtualizacji, lub wykorzystujesz komputer do programowania, warto zainteresować się Windows 8 Pro, która oprócz funkcjonalności zawartych w zwykłej wersji, dodaje między innymi obsługę Hyper-V (bez Hyper-V nie da się np. włączyć emulatora Windows Phone 8), oraz rozszerza usługi zdalnego dostępu.

Najwyższa wersja przeznaczona jest już raczej stricte dla przedsiębiorstw. Posiada oczywiście kluczowe elementy wersji niższych oraz kilka dodatków.

Wraz z Windows 8 zniknęła tradycyjna licencja BOX, rozszerzono zaś standardowego OEMa. Ucieszyć powinni się szczególnie entuzjaści samodzielnie składający swoje komputery.

Obecnie można również skorzystać z tanich opcji aktualizacji. Jeśli nabyłeś Windows XP, Vista bądź 7 legalną drogą, teraz możesz dokonać aktualizacji systemu za pomocą specjalnego kreatora za jedyne 129 zł - można również zakupić wersję BOX za około 250 zł.

Osoby które kupiły komputer z Windows 7 po 2 czerwca 2012 roku, mogą zaktualizować system już za 69 zł korzystając również ze specjalnego kreatora. W tym przypadku otrzymamy jednak licencję OEM, a nie BOX.

Szczegóły znajdziecie na stronie Microsoftu.

Jak dowiedziałem się również na infolinii, przykra niespodzianka czeka niestety użytkowników licencji pozyskanych z uczelnianych MSDN/DreamSpark. W takim przypadku nie przysługuje aktualizacja i trzeba zakupić normalną wersję w sklepie.

Konto Windows Live

Istotną zmianą jest głęboka integracja z kontem Windows Live w nowej wersji systemu. Od teraz mamy do wyboru korzystanie ze standardowych kont znanych z wcześniejszych wersji, bądź też wykorzystanie profilu Live. Wybór nowej opcji przynosi zdecydowanie więcej korzyści, ponieważ umożliwia m.in synchronizację naszych ustawień, a także umożliwia dostęp do Windows Store.

Zakupione aplikacje zostaną przypisane do naszego konta.

Windows 8 - kafelki i Modern UI

Największą zmianą w nowym systemie Microsoftu są oczywiście kafelki. Jest to również element, który budzi wiele kontrowersji. Wielu użytkowników uważa, że ten element pasuje stricte do tabletów, czy też inteligentnych komórek - tu nie do końca się zgodzę. Dzięki kafelkom, system na pewno zyskuje na przejrzystości - wszystko jest większe i lepiej i czytelniej prezentuje się na dużym ekranie. Szczególnie efektownie wyglądają rozmaite galerie.

Kafelki widoczne na ekranie startowym obecnie dostępne są w rozmiarze dużym i małym. Generalnie oprócz nazwy i ikony, mogą one wyświetlać również różne interaktywne dane - np. wpis z kalendarza, nagłówek wiadomości pocztowej, czy też tytuł newsa.

Oprócz kafelków aplikacji Windows 8, domyślnie na ekranie startowym znajdziemy również skróty programów instalowanych przez nas dla klasycznego pulpitu - oczywiście wszystko można sobie uporządkować według własnego uznania. Generalnie z tą warstwą systemu trzeba się oswoić.

Alternatywa dla przycisku start - Windows Charms

Windows Charms to nowość w systemie Windows i jak dla mnie jest to świetny zamiennik dla menu start, nad którego brakiem wiele osób ubolewa. Dostęp do tego paska funkcyjnego uzyskujemy w dowolnym miejscu systemu, jak tylko znajdziemy się kursorem blisko prawej krawędzi. Na komputerze zdecydowanie łatwiej go aktywować korzystając z kombinacji klawiszy Win + C.

Za pomocą Charms, możemy:

  • Wyszukiwać aplikacje, ustawienia, pliki
  • Udostępniać treści z aplikacji Modern UI - coś na kształt funkcji Udostępnij znanej z Androida (w przyszłości będzie to na pewno bardzo przydatna funkcjonalność, na razie jest jednak mało wykorzystywana)
  • Uzyskać szybki dostęp do urządzeń peryferyjnych/wirtualnych - za pomocą tej opcji można szybko aktywować drugi ekran, a z poziomu aplikacji Modern UI uruchomić drukowanie
  • Uzyskać dostęp do ustawień aktualnie otwartej aplikacji Modern UI - bądź systemu

W większości przypadków Charms lepiej sprawdzi się dla aplikacji Modern UI - tutaj naprawdę działa rewelacyjnie! Dla mnie jest to jednak świetna wyszukiwarka aplikacji, plików - a także często poszczególnych ustawień systemu, co jest efektywne szczególnie jeśli dobrze wykorzystujemy systemowe skróty klawiszowe.

Wbudowane usługi

Windows 8 to również większe otwarcie na usługi zewnętrzne. Oprócz wspomnianych wcześniej kont Microsoftu, możemy dodać również Facebooka, Skype'a, Twittera czy konto Google. Kontakty z dodanych kont zostaną dodane do odpowiednich aplikacji, a ponadto zyskamy możliwość synchronizacji kalendarza oraz poczty.

W tym aspekcie Microsoft nie do końca się popisał, ponieważ domyślnie Windows nie synchronizuje innych kalendarzy poza głównym z określonej usługi oraz nie pobiera automatycznie wiadomości dla innych niż główna etykieta. O ile z tym pierwszym problemem idzie sobie jeszcze jakoś poradzić, o tyle z drugą kwestią już nie (przynajmniej ja nie znalazłem sensownego rozwiązania).

Z drugiej strony ciężko się dziwić Microsoftowi, że nie może zsynchronizować innych niż główna etykieta, jeśli Google przez długi czas miało z tym problem w swojej Androidowej aplikacji...

Dużo lepszym wsparciem cieszą się usługi społecznościowe. W przypadku Facebooka czy Twittera możemy przeglądać strumień wiadomości i publikować nowe statusy. Pełne wsparcie dla Skype'a zyskujemy po instalacji dodatkowej aplikacji.

Windows Store i aplikacje

Windows Store to kolejny element, który budzi kontrowersje w przypadku Windows 8. Co prawda wciąż możemy zainstalować standardowe aplikacje na pulpicie, jednak wielu odbiera ten fakt jako pewne zamknięcie systemu (widoczne jest np. duże oburzenie ze strony Valve - twórcy platformy Steam). Większość aplikacji w Windows Store jest wciąż stosunkowo prosta - to niewątpliwie największa ich wada. Dużych graczy albo tutaj nie ma, albo wypuszczają ograniczone funkcjonalnie buble.

Na szczęście te lepsze aplikacje, szybko zyskują uznanie wśród użytkowników - warto tu wymienić choćby Nextgen Reader (czytnik RSS), Telemegazyn (program TV), MetroTwit (klient Twittera), czy jak zwykle niezastąpioną aplikację Ipla.

W tym obszarze jest jeszcze wiele do zrobienia, lecz nie do końca jest to obszar do działania dla Microsoftu, lecz bardziej dla firm z zewnątrz, które w końcu pewnie dostrzegą dynamicznie rosnący nowy rynek zbytu.

Obsługiwany sprzęt

Po instalacji systemu, nie miałem jakiegokolwiek problemu z zainstalowaniem posiadanego sprzętu. Ba powiem więcej - po włączeniu system był praktycznie gotowy do pracy, ponieważ Windows 8 sam sobie wszystko zainstalował - nie do końca poradził sobie jedynie z dodatkowym oprogramowaniem dla kontrolerów SATA - same w sobie jednak funkcjonowały bez problemu.

Jak poruszać się po systemie?

Windows 8 jest inny - tego nie da się ukryć, a w wielu aspektach czerpie garściami z rozwiązań znanych dotychczas użytkownikom tabletów i smartfonów. Nie ma się również co oszukiwać - nowe funkcje Windows 8, na razie bardziej przysłużą się rozrywce, a do profesjonalnych zastosowań wciąż lepszy będzie klasyczny pulpit.

Pracę standardowo zaczynamy od kafelków - w moim odczuciu powinny tu trafić kafelki najczęściej otwieranych aplikacji zarówno z trybu Modern UI jak i pulpitu. Nie możemy tutaj niestety tworzyć żadnych folderów, czy też nazwanych grup.

Dostęp do pozostałych aplikacji możemy uzyskać korzystając z paska Charms - bezpośredni skrót do wyszukiwania aplikacji to Win - Q (tutaj również mała uwaga, o której wcześniej nie pisałem - Charms umożliwia również wyszukiwanie danych w konkretnych aplikacjach np. programów w sklepie).

Dostęp do ostatnio otwartych aplikacji, uzyskujemy po tym jak udamy się myszką w lewy górny róg, a następnie przesuniemy w dół. Znajdziemy tutaj wszystkie otwarte programy Modern UI oraz Pulpit. Niestety brakuje w tym miejscu rozbicia na klasyczne aplikacje. Panel będzie widoczny również po zastosowaniu kombinacji klawiszy Win + Tab.

Listę wszystkich otwartych aplikacji (niezależnie od trybu) uzyskamy po wciśnięciu dobrze znanej kombinacji Alt + Tab.

Ciekawe menu zawierające szybki dostęp do wielu kluczowych funkcji systemu, znajdziemy po kliknięciu PPM w lewym dolnym rogu ekranu.

Warto również wiedzieć jak zamknąć aplikacje Modern UI - w tym celu wystarczy skorzystać z dobrze znanej kombinacji klawiszy Alt + F4, bądź też umieścić kursor u góry aplikacji i jak tylko zmieni się na łapkę przeciągnąć program w dół ekranu.

Przy okazji przeciągania aplikacji łapką, warto wiedzieć o pewnym innym tricku - niektóre z aplikacji Modern UI można przeciągnąć do prawej bądź też lewej krawędzi ekranu. Po takiej operacji, będą one widoczne zawsze - niezależnie od trybu w jakim się znajdujemy. Dzięki temu możemy np. szybko uzyskać podgląd strumienia Twittera, czy też mieć stale otwarte okno komunikatora - to taki mały pstryczek w nos dla osób, które narzekają na wielkie jedno-ekranowe aplikacje oraz ogólnie na wielozadaniowość w Windows 8:)

Na koniec najważniejsze - jak zamknąć, bądź też uruchomić ponownie system?

Funkcja ta została przeniesiona do nowej lokalizacji. Teraz aby zamknąć system, należy wywołać pasek Charms, a następnie kliknąć na Ustawienia i Zasilanie. Stąd będziecie mogli zamknąć, uruchomić oraz uśpić system (bezpośredni skrót klawiszowy do tego okna to Win + I.

Podsumowanie

Ciężko ocenić jednoznacznie system Windows 8. Osobiście nie będę ukrywać , że przypadł mi on do gustu. Nie narzekam na kafelki, tak na dobrą sprawę dzięki temu mam wszystkie kluczowe elementy w jednym miejscu - poczta, kalendarz, kontakty, biblioteki systemowe, wiadomości oraz skróty do najważniejszych aplikacji. Uważam również że nowości wprowadzone w systemie , naprawdę mogą być przydatne - mi osobiście szczególnie do gustu przypadł pasek Charms. Naprawdę dzięki niemu idzie znacznie szybciej wyszukiwać pliki i programy w systemie.

Oczywiście widać dość wyraźnie, że większość nowych rzeczy jest ustawiona bardziej w kierunku tabletów - duże wyraźne elementy i dynamiczny układ aplikacji. Z drugiej jednak strony, jeśli zastosujemy tandem klawiatura - mysz, to szybko przekonamy się, że wiele rzeczy można zrobić równie szybko jak dawniej, a sporo nawet szybciej. Z początku oczywiście można odczuć pewne zagubienie (ja np. musiałem wyszukać w Internecie jak zamknąć system:)), ale wszystko da się w miarę szybko i sensownie ogarnąć. Później jest już tylko z górki:)

Jeśli miałbym wskazać jakieś bolączki tego systemu, to z pewnością będą to aplikacje Modern UI. Pomijając fakt, że jeszcze wciąż jest ich dość mało i że brakuje wielu znanych graczy, to jeszcze spora ich liczba została wykonana po prostu niechlujnie. Miejmy nadzieję, że sytuacja ta będzie ulegać dynamicznej poprawie.

Ja osobiście dałem ósemce szansę i wydaje mi się, że była to dobra decyzja, a niniejsza poradniko-recenzja pokazuje, że tak naprawdę kluczowe elementy systemu idzie poznać w 10 minut, które były potrzebne na przeczytanie tego tekstu:)

Podoba Ci się ten wpis? Powiedz o tym innym!

Send to Kindle

Komentarze

blog comments powered by Disqus