P2P i Scena

09 grudnia 2008 | a a a

Jeśli ktokolwiek z was pobierał kiedykolwiek jakieś pliki z sieci z P2P, pewnie zaczął się zastanawiać, skąd się biorą te wszystkie pliki w tym Internecie, dlaczego mają takie dziwne nazwy, co to są te wszędobylskie pliki z rozszerzeniem NFO. Na większość tych odpowiedzi postaram się odpowiedzieć w tym artykule, który będzie poświęcony mitycznej, owianą tajemnicą wielkiej Scenie.

Sceną nazywamy specjalne środowisko, grupę osób, podzielone na mniejsze pod grupki (w terminologii P2P nazywane grupami), które wydają, a może raczej wypuszczają (z ang. relase), pliki do Internetu. Założeniem sceny miała być wymiana plików w wąskiej grupie osób, rywalizacja o stworzenie jak najlepszego jakościowo produktu. Dziwnym jednak trafem (a to Ci przypadek), wszystkie pliki trafiają do masowego grona odbiorców. Dodajmy tylko, że niestety większość plików wydawanych przez Scenę jest nielegalna! Dlatego NIE zachęcam do ich pobierania i łamania prawa.

Scenowe reguły...

Scena rządzi się swoimi ściśle określonymi regułami. Każde wydanie, musi zapewniać odpowiednią jakość, a reguły dotyczące jakości określone są ściśle dla każdej z możliwych kategorii. Ponadto każdy z produktów może być wydany tylko raz, przez jedną z grup (jeśli jakaś inna grupa wyda ten sam plik, gdy ten został już wydany, otrzyma za to wydanie specjalne oznaczenie w P2P nazywane nuke). Jeśli wydany plik okaże się nieprawidłowy, zepsuty plik, otrzyma oznaczenie nuke, z wypisanym powodem błędu. Wtedy inne grupy (lub nawet ta sama) mogą wydać poprawione, nowe wydanie, często nazywane properem. O tym kiedy, dane wydanie zostało wypuszczone informuje czas pre. Każdy plik może zostać zdublowany, ale tylko pod warunkiem, że zostanie wypuszczony z oznaczeniem wewnętrzny (z ang. internal).

Przytoczone wyżej reguły, to tylko ogólny skrót zasad panujących na scenie. Reguła jest prosta: należy wydać plik jako pierwszy i plik musi być pozbawiony wad (nuke'ów), a błędy wykrywane są bardzo często i to często z błahych powodów. Oczywiście, każda kategoria ma swoich liderów, grupy na które jak to się mówi zawsze można liczyć. Grupy, które wydają pliki stosunkowo często, najszybciej i pozbawione błędów.

Jedną z reguł Sceny miał być również zakaz udostępniania plików w sieci P2P i ogólna nienawiść do tej społeczności. Jednak jak już wspomniałem to i tak pliki te zawsze trafiają do masowego grona odbiorców i często dosłownie kilka sekund, minut po ich udostępnieniu, co wygląda to na celowe i ukierunkowane działanie, a cała mityczna nienawiść ma być tylko pomyłką. Tylko nie wiem kogo.

Welcome to the Scene

Jeśli ktoś zainteresowany jest jak działa scena od środka zapraszam do zainteresowania się specjalnym serialem, który dostępny jest w Internecie tutaj. Serial rozpoczyna się następującymi słowami:
Według ogólnych szacunków ponad 200 mln ludzi na całym świecie...
...ściąga muzykę filmy, seriale, gry komputerowe i inną rozrywkę w wersji elektronicznej...
...same tylko albumy muzyczne są ściągane w ilości 1 miliarda tygodniowo...
...a mimo to większość ludzi, która udostępnia te pliki nie ma pojęcia, skąd one się wzięły...
...nie mają pojęcia, że istnieje inny świat, ogromna światowa struktura...
...która jest stworzona tylko po to, by dostarczać nowe produkty...
...na najwyższym szczeblu tej machiny...
...jest miejsce gdzie te pliki, które rozchodzą się po całym świecie, mają swoje źródło...
...to miejsce gdzie zawierane są umowy...
...a tożsamości i źródła, są pilnie strzeżone...
...mała grupa elitarnych technokratów pociąga za wszystkie sznurki.
To miejsce ma swoją nazwę...
...mówimy na nią - SCENA.

Zachęcam do oglądania, serial jest darmowy.