Artykuł

paź 22 2012
0

Aplikacja tygodnia: Pattrn

Jedną z największych zalet (a czasem także paradoksalnie i wad) Androida jest jego otwartość. W żadnym innym systemie mobilnym tak łatwo nie zmienimy tak wiele. Trudno sobie wyobrazić Windows Phone z innym interfejsem niż kafelki, a iOS z innymi niż domyślne ikonami. W Androidzie w aspekcie wizualnym, praktycznie wszystko jest możliwe i łatwiejsze zarazem niż u konkurencji - w końcu tutaj możemy korzystać z normalnych systemów plików, znanych choćby z naszych biurkowych komputerów.

W tym bezmiarze otwartości możemy zmieniać wszystko i to na setki różnych sposobów, za każdym razem osiągając inny efekt. Dziś chciałbym Wam przedstawić aplikację, która zrobi jednak coś bardziej prozaicznego, co w sumie zadziałało by nawet u konkurencji. Dzięki Pattrn ustawicie swoją własną tapetę, jednak w tym przypadku nie będzie to kolejny obrazek z szybkim samochodem, naturą, czy znaną celebrytką. Będzie to coś odrobinę innego i niekoniecznie złego zarazem;-)

Opis

Pattrn to jedna z kilkudziesięciu, a może i kilkuset aplikacji dostępnych w Google Play, która umożliwia ustawienie własnej tapety. Pomysł zaiste bardzo prozaiczny i z pewnością mało wyszukany, jednak w tym przypadku pojawia się pewna wartość dodana. Pattrn umożliwia bowiem ustawienie jednej z wielu tapet wzorców, które można znaleźć w katalogu aplikacji.

Przy pierwszym uruchomieniu będziemy mogli się zdecydować na opcję automatycznej zmiany tapety, co określony interwał czasu. Sama funkcja choć ciekawa, to woła jednak o większe możliwości konfiguracji. Warianty codziennie i w każdy poniedziałek można by znacznie bardziej rozszerzyć (co z pozostałymi dniami tygodnia? Dlaczego by nie dać możliwości automatycznej zmiany tapety co godzinę?). Powyższy ekran pojawi się tylko przy pierwszym uruchomieniu, będziemy jednak mogli do niego bez problemu wrócić z poziomu ustawień.

Główny ekran składa się z trzech prostych zakładek. Na pierwszej z nich zobaczymy ostatnio dodane wzorce. Po wybraniu dowolnego z nich będziemy mogli skorzystać z opcji dodatkowych.

Druga zakładka prezentuje najlepsze prace zgromadzone w katalogu powiązanym z samą aplikacją. Również w tym przypadku możemy wybrać dowolny obrazek i wyświetlić na osobnej stronie.

Przy każdej z prac będziemy mogli poznać liczbę jej wyświetleń, polubień oraz przejrzeć komentarze. Wskazany obrazek możemy również udostępnić znajomym, zapisać w pamięci urządzenia, dodać do ulubionych oraz przede wszystkim umieścić na pulpicie naszego telefonu jako tapetę.

Na ostatniej z zakładek zawartych w aplikacji, znajdziecie wszystkie Wasze ulubione wzorce, zapisane tapety, a także wybrane przez Was wyszukiwania oznaczone wcześniej ikoną gwiazdki.

W aplikacji znajduje się również prosty do przesady ekran ustawień, w którym zmienić będziecie mogli wcześniej wspomnianą opcję związaną z częstotliwością automatycznej zmiany tapety (można również zrezygnować z tej opcji).

Podsumowanie

Pattrn to niezwykle prosta, aczkolwiek interesująca zarazem aplikacja, która znalazła swoje miejsce w dość mocno eksploatowanej kategorii narzędzi. Główną wadą tego programu jest chyba właśnie jego prostota, ponieważ poza samą możliwością pobierania interesujących wzorców, nie znajdziemy tutaj wiele interesujących opcji. Sytuację w prosty sposób mogło by choćby zmienić przeniesienie elementów społecznościowych zorientowanych wokół witryny aplikacji.

Z drugiej jednak strony, otrzymujemy za darmo całkiem sporą kolekcję interesujących wzorców, które możemy swobodnie wykorzystać w naszych telefonach oraz tabletach. Jeśli nudzą Was standardowe tapety oraz aplikacje typu Zedge, to dzisiejszy program może być ciekawą alternatywą.

Informacje zbiorcze

  • Cena: darmowa
  • Język polski: Nie
  • Wymagania systemowe: Android 2.2 lub nowszy
  • Google Play: Pattrn
  • Konfiguracja testowa: HTC One S - Android 4.0.4

Jeśli podobał Ci się ten wpis, być może zainteresują Cię inne wpisy z serii aplikacja tygodnia oraz wpisy z cyklu Ciekawe i użyteczne aplikacje na Androida oznaczone tagiem CiU.

Komentarze

blog comments powered by Disqus