Artykuł

wrz 10 2012
0

Aplikacja tygodnia: PicsArt - Photo Studio

Jeśli w połowie lat dziewięćdziesiątych, ktoś wysnuł by przypuszczenie, że w przyszłości telefony komórkowe będą osiągały moc podobną do komputerów i za ich pomocą da się robić zdjęcia, słuchać muzyki oraz korzystać z nawigacji, to z pewnością wielu uznało by go za wariata. Dziś takie rzeczy to już codzienność, a wiele osób nie wyobraża sobie życia bez tych podręcznych komputerów, w których funkcja dzwonienia jest już właściwie dodatkiem do wyżej wymienionej całości.

Oczywiście w tym miejscu można by z pewnością przywołać pewne znane stwierdzenie: jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego.... Po części jest to prawda. Smartfon z pewnością nie zastąpi nam profesjonalnych sprzętów, takich choćby jak lustrzanki, zaawansowany MP4, czy też rozbudowana nawigacja, ale dla wielu osób które szukają prostych rozwiązań, będzie on wystarczający również w tych aspektach.

Szczególny fenomen dotyczy chyba zdjęć wykonywanych przez nasze smartfony, czego potwierdzeniem może być choćby ogromny sukces aplikacji Instagram, której użytkowanie sprowadza się raptem do nakładania kilku prostych filtrów na zrobione przez nas fotografie. W dzisiejszym poście chciałbym przedstawić taki Instagram na sterydach, czyli tytułową aplikację PicsArt - Photo Studio, która jest bardzo rozbudowanym edytorem zdjęć.

Opis

Już po pierwszym uruchomieniu aplikacji, naszą uwagę z pewnością przykuje kilka detali. Po pierwsze - program uruchamia się w trybie pełnoekranowym, co w przypadku aplikacji jest raczej rzadko spotykane. Uwagę powinien przykuć również gustowny interfejs oparty o zakładki. Miłym akcentem będzie także polski język interfejsu.

Centralnym punktem aplikacji jest strona startowa, z poziomu której można uruchomić większość funkcjonalności zawartych w aplikacji. Zanim zaczniemy się zagłębiać w różne atrakcje przygotowane przez twórców, warto udać się odrobinę na lewo (można wykorzystać gesty), by stworzyć własne konto, które zapewni nam społecznościowe właściwości (można skorzystać z opcji logowania poprzez Facebooka, lub Twittera).

Opcję logowania można oczywiście pominąć i działać bardziej w trybie offline. Już na samym początku pracy z aplikacją, można zostać wręcz przytłoczonym ilością funkcji oraz ustawień. To nie jest program, w którym główna funkcjonalność została zrealizowana na dwóch ekranach (w tym jeden służy do zmiany ustawień). W nasze ręce został oddany prawdziwy kombajn - oczywiście w kontekście możliwości urządzeń mobilnych.

Na szczególną uwagę zasługują już same możliwości otwierania zdjęć. Oprócz tak prozaicznych opcji jak systemowa galeria, czy aparat, nie zabrakło również możliwości wczytania zdjęć z popularnych usług webowych (Facebook, Flickr, Picasa, Google, Dropbox).

Bogactwo możliwości dociera w każdy zakątek aplikacji. Dla przykładu w sekcji efekt, możemy wybrać kilka-kilkanaście różnych możliwości, dla każdej z ośmiu grup efektów.

Jeśli przetworzymy jakieś zdjęcie, to również w przypadku chęci jego zapisu, otrzymujemy szereg różnych możliwości.

Ciekawą funkcją jest również opcja tworzenia kolaży. W tym przypadku także otrzymujemy bogactwo możliwości i wariantów od których liczby może rozboleć głowa.

W aplikacji nie zabrakło również możliwości tworzenia rysunków. Znaleźć można tutaj kilka podstawowych narzędzi znanych z wszelakich programów graficznych.

Można tworzyć nowe malarskie arcydzieła, ale nie zabrakło również opcji edycji istniejących zdjęć/rysunków (nie mylić w tym przypadku z modułem efektów). W aspekcie edycji możemy korzystać z podobnych narzędzi jak w przypadku nowo tworzonych malowideł.

Jeśli stworzymy coś godnego uwagi, to możemy oczywiście podzielić się tym z innymi użytkownikami aplikacji, przesyłając obrazek na serwery PicsArt. Być może jedno z naszych dzieł trafi do sekcji Interesujące, do której dostęp można uzyskać przesuwając się w prawo na głównym ekranie.

Na zakończenie ekran ustawień.

Podsumowanie

PicsArt - Photo Studio to aplikacja, na którą trafiłem przypadkiem i być może dlatego zaskoczyła mnie w taki pozytywny sposób. Dawno nie widziałem tak rozbudowanego programu na Androida, który na dodatek jest ładny, prosty, funkcjonalny i dostępny w języku polskim. Oczywiście, żeby nie było za kolorowo, to w aplikacji zawarte zostały reklamy (prawdopodobnie najlepszy sposób na zarabianie na Androidzie), które na szczęście można wyłączyć za dodatkową opłatą, co moim zdaniem warto uczynić, jeśli choć trochę spodobała się Wam ta aplikacja.

Poza tym większych wad raczej nie stwierdzam (może delikatne zamulenie momentami, ale może to być wina mojego nie młodego już sprzętu) i z czystym sumieniem mogę polecić Wam tą aplikację:)

Informacje zbiorcze

  • Cena: darmowa
  • Język polski: Tak
  • Wymagania systemowe: Zależy od urządzenia
  • Google Play: PicsArt - Photo Studio
  • Konfiguracja testowa: HTC Desire HD, Rom: Sabsa Prime 3.0 - Android 4.0.3

Jeśli podobał Ci się ten wpis, być może zainteresują Cię inne wpisy z serii aplikacja tygodnia oraz wpisy z cyklu Ciekawe i użyteczne aplikacje na Androida oznaczone tagiem CiU.

Komentarze

blog comments powered by Disqus