Artykuł

gru 10 2012
0

Aplikacja tygodnia: SwiftKey Flow

Na sukces Androida złożyło się wiele czynników, ale niewątpliwie jednym z ważniejszych jest jego otwartość. Pojęcie to w kontekście tego systemu należy rozpatrywać na kilku płaszczyznach.

Po pierwsze, system z pod znaku zielonego robota jest otwarty na producentów sprzętu. Praktycznie każdy może zainstalować ten system na swoim urządzeniu nie łamiąc jego postanowień licencyjnych, czego nie można powiedzieć np. o systemie iOS.

Po drugie, dzięki otwartości kodu źródłowego oraz ogólnemu podejściu twórców systemu, bardzo łatwo można napisać oprogramowanie, który w sposób znaczący zmienia jego działanie oraz przynosi nowe doznania w kontekście użytkowania (ten temat poruszałem już nie raz na blogu).

Dzięki takiemu podejściu, możliwe jest właśnie tworzenie takich aplikacji jak SwiftKey Flow przez niezależnych od producentów systemu twórców. Tytułowy program to po prostu kolejna nowa klawiatura, jednak nie jest to tylko jedna z wielu jakie można spotkać na Androidzie...

Opis

SwiftKey jest dobrze znanym w świecie Androida producentem klawiatur, który mimo wydawania płatnych aplikacji, cieszył się naprawdę sporą popularnością wśród użytkowników. Producent swoją popularność zawdzięcza naprawdę udanym produktom. Klawiatury SwiftKey posiadają bardzo dobre słowniki, a samo oprogramowanie uczy się naszego stylu pisania i z biegiem czasu coraz lepiej dopasowuje się do wprowadzanego przez nas tekstu. Można pisać bardzo niechlujnie, nie trafiając we właściwie literki, a program i tak jest w stanie sobie z tym całkiem nieźle poradzić.

Tytułowy Flow dodaje do klawiatury funkcjonalność pisania znaną z konkurencyjnej aplikacji Swype. Dzięki temu, będziemy teraz w stanie pisać praktycznie bez oderwania palca od klawiatury. Ogromną przewagą Flow nad konkurentem, jest możliwość pisania ciągu wyrazów bez odrywania palca od ekranu. Wystarczy pomiędzy wyrazami najechać na spację.

Na ogromny plus zasługuje płynność działania i szybkość aplikacji. W żadnym momencie nie odczuwałem jakichkolwiek zwolnień, czy zawieszeń. Pewien niepokój budzi kwestia użycia dużych liter w środku zdania. W Swype wystarczy w tym celu wyjechać odrobinę powyżej pierwszej litery danego słowa. We Flow taki patent nie przejdzie i tak na dobrą sprawę nie wiem jak do tego tematu podeszli twórcy (czy w ogóle podeszli).

SwiftKey od zawsze cieszył się ogromną ilością opcji konfiguracyjnych. Tak jest również i w tym przypadku. Przygodę z aplikacją zaczynamy od standardowego kreatora znanego z wcześniejszych wersji, bo tak naprawdę Flow jest kolejną wersją wydanych wcześniej produktów (szczegóły w dalszej części wpisu).

Również w tym przypadku postawiono duży nacisk na personalizację - to od zawsze była siła klawiatur SwiftKey. Dlatego też jeśli tylko dużo się udzielasz w Internecie (Facebook, Twitter, Gmail, własny blog..) to masz szansę rozpocząć pracę z klawiaturą z dużą bazą własnego stylu. Program szybko wyłapie stosowane przez Ciebie konstrukcje zdaniowe i popularne zwroty i z pewnością przypomni Ci o nich w trakcie pisania;)

Import z popularnych serwisów społecznościowych ma również jeszcze taką zaletę, że dzięki temu Flow pozyska nazwy naszych kontaktów i będzie w stanie je nam podpowiedzieć w trakcie pisania - oczywiście z poszanowaniem prywatności;)

W kontekście personalizacji, nie możemy zapomnieć o możliwości zmiany domyślnego wyglądu klawiatury. W chwili obecnej w aplikacji zawarto 8 tematów, które wydaje mi się, że powinny zadowolić największych malkontentów.

W Flow nie zabrakło również znanego z wcześniejszych wersji, rozbudowanego modułu statystyk z którego będziemy mogli się dowiedzieć jak bardzo wzrosła nasza efektywność pisania dzięki aplikacji, ile słów udało się przewidzieć, a ile konstrukcji zostało poprawionych przez program (np. po wpisaniu literówki). W pewnym sensie jest to reklama wyników pracy aplikacji;)

Podsumowanie

Flow mimo statusu bety, zapowiada się naprawdę ciekawie. Połączenie standardowego pisania, ze swajpowaniem wydaje się być niezwykle interesującym posunięciem, które z pewnością przyciągnie kolejnych użytkowników do klawiatur SwiftKey. Już teraz aplikacja działała praktycznie bez zarzutu. Nie zdarzył mi się żaden FC, czy jakiś zauważalny błąd, poza pojedynczym zdarzeniem, w którym zniknął mi kursor. Komfort pracy z aplikacją jest nieoceniony, a na dodatek obecnie program można zainstalować kompletnie za darmo (nie wiem czy beta ma jakieś ograniczenia czasowe). Polecam wszystkim, którzy szukają alternatywy dla swojej obecnej klawiatury:)

Suplement

W kontekście aplikacji Flow pojawiło się wiele różnych głosów odnośnie dystrybucji pełnej wersji. Wielu użytkowników obawiało się, że będzie to nowa, niezależna aplikacja, za którą ponownie trzeba będzie zapłacić.

Twórcy aplikacji zapewnili jednak wszystkich na Twitterze, że będzie to po prostu aktualizacja do istniejących linii klawiatur, czyli SwiftKey 3 Keyboard oraz SwiftKey 3 Tablet Keyboard. Innymi słowy Flow trafi do wszystkich, jak tylko skończy się jego wersja beta.

Informacje zbiorcze

  • Cena: darmowa
  • Język polski: Nie
  • Wymagania systemowe: Brak danych
  • URL: SwiftKey Flow
  • Konfiguracja testowa: HTC One S - Android 4.0.4

Jeśli podobał Ci się ten wpis, być może zainteresują Cię inne wpisy z serii aplikacja tygodnia oraz wpisy z cyklu Ciekawe i użyteczne aplikacje na Androida oznaczone tagiem CiU.

Komentarze

blog comments powered by Disqus