Artykuł

sxc.hu sxc.hu
kwi 18 2013
0

Recenzja książki HTML5 Canvas. Receptury

Jak już nie raz podkreślałem w swoich tekstach, żywot programisty nie należy do najłatwiejszych. Można tutaj co prawda podobno solidnie zarobić (przynajmniej takie są pogłoski;-), ale trzeba włożyć w tą robotę sporo wysiłku, a hasło samorozwój napisać na kartce wielkimi literami i powiesić sobie nad łóżkiem. Ogólnie rzec biorąc osoby, które polegają na wiedzy zdobytej na studiach, nie osiągną w tym biznesie raczej zbyt wiele.

Jeśli ktoś nie do końca ufa mojej opinii, muszę powiedzieć, że mam twarde argumenty. Jednym z nich jest oczywiście tytułowy HTML, który od początku lat 90-siątych przeszedł kolosalną transformację i z języka znaczników przeznaczonego do sklejania prostych stron wizytówek, stał się podstawowym budulcem potężnych aplikacji webowych, które zalewają dzisiejszy Internet. HTML zmienił się na tyle, że obecnie trafia nawet na desktopy jako składnik aplikacji systemowych - choćby tych napisanych dla Modern UI z Windows 8.

Dzieje się tak, ponieważ HTML5 to coś więcej niż język znaczników. To zlepek wielu różnych technologii, które dają olbrzymie możliwości. Jedną z nich jest tytułowy Canvas, który najogólniej rzec biorąc sam w sobie jest zwyczajnym znacznikiem. Magia pojawia się gdzie indziej i trzeba przyznać, że jest jej w tym przypadku naprawdę sporo, bo dało się z niej wycisnąć ponad 300 stron naprawdę przyzwoitej książki.

O co chodzi z tym całym Canvasem?

Pisanie o tym, że Canvas to HTML5 to duże generalizowanie tematu, ponieważ nie jest do końca prawdą. Wspomniany znacznik to oczywiście ważny element języka, ale w tym przypadku jest to najogólniej mówiąc puste płótno pod obraz, który namalujemy kodem JavaScript. Cała magia, o której wspominałem we wstępie, dzieje się właśnie w tym języku skryptowym i warto o tym pamiętać.

Dla kogo jest ta książka?

W tym akapicie mógłbym odpowiedzieć krótko dla webmasterów, ale nie do końca byłaby to prawda. Pozycją powinny się przede wszystkim zainteresować osoby siedzące w webmasterce i mające względne pojęcie o co w tym HTMLu i JavaScripcie w ogóle chodzi. Warto również wspomnieć, że w Canvasie rozchodzi się głównie o rysowanie, dlatego też temat będzie z pewnością mniej interesujący dla osób, które na co dzień robią np. proste strony firmowe.

Zawartość

Zawartość książki to 9 tematycznych rozdziałów, w których umieszczono ponad 80 receptur prezentujących użycie elementu canvas. Sama struktura książki jest dość nietypowa. Słowo receptury w tytule sugeruje, że jest to zbiór konkretnych rozwiązań, po których w praktyce można skakać wedle własnego uznania. I tak rzeczywiście jest.

Z drugiej jednak strony, czytając książkę od deski do deski mamy wrażenie, że jest to kompletny podręcznik po kanwach. Szczególnie początkowe rozdziały dość szczegółowo tłumaczą same znaczenie kanw i ich użycie. Tak naprawdę to czytałem na temat tej technologii kilka różnych pozycji i jeszcze nigdzie nie widziałem tak szczegółowego wprowadzenia do tematu.

I choć w teorii wydaje się, że oba opisane podejścia są sobie przeciwstawne, to w przypadku tej książki naprawdę całkiem dobrze współgrają razem.

Opis poszczególnych receptur przebiega dość podobnie. Z reguły najpierw zapoznajemy się z opisem określonego problemu, który praktycznie zawsze okraszone jest stosownym zrzutem ekranu. Następnie autor pisze jak określone rozwiązanie należy wykonać, by na samym końcu opisać jak to właściwie działa. Bardzo przyjemne podejście do tematu, które mi osobiście przypadło do gustu.

Podsumowanie

HTML5 Canvas. Receptury to dość niszowa pozycja. Mimo faktu że sam HTML5 dość mocno zyskuje na znaczeniu, to element Canvas jest wciąż traktowany jako swego rodzaju ciekawostka, której głównym hamulcem jest jeszcze nadal stosunkowo kiepskie wsparcie przeglądarek (szczególnie tych starszych - Got dammit IE!).

Książka skupia się na konkretnym zagadnieniu, dlatego w tym konkretnym przypadku niezwykle ważna będzie wcześniejsza znajomość HTMLa, JavaScriptu oraz w mniejszym stopniu CSSa. Zdecydowanie nie jest to również podręcznik po samym HTMLu5 (jeśli szukasz literatury na ten temat, to osobiście polecam książkę HTML5 i CSS3. Standardy przyszłości), jeśli natomiast rzeczywiście jesteś zainteresowany kanwami (np. w kontekście projektowania gier w HTML5) to jest to pozycja, po którą zdecydowanie warto sięgnąć. Być może czasem będzie trzeba coś wygooglać, ale jeśli nie piszesz stron od wczoraj, to z pewnością dasz sobie z tym radę;-)

Niezdecydowanym polecam zapoznać się z fragmentem książki (odnośnik poniżej).

Link do książki: HTML5 Canvas. Receptury.

Spis treści + bezpłatny fragment książki: HTML5 Canvas. Receptury.

Partnerem cyklu jest grupa wydawnicza Helion.

Data ostatniej modyfikacji: 30.05.2013, 16:17.

Komentarze

blog comments powered by Disqus